05-30-2022, 01:16 AM
O proszę
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4924039/
porównanie niklu we krwi osób z różnymi stadiami marskości wątroby
Zdrowa osoba 19, potem w miarę postępu choroby 7, 5 i 3. Jeśli odpowiada to ilości cynku w organizmie takiego pacjenta, to są to naprawdę kosmiczne różnice, 6 razy mniej musi już poważnie wpływać na funkcjonowanie organizmu.
Z kolei w infekcji hiv/aids, gdzie też zanikają obłączki, poziom niklu był 8 razy wyższy u chorych, badanie trochę mało wiarygodne
https://www.annalsofhealthresearch.com/i...e/view/112
No dobra, nikiel znika w niektórych chorobach, ale dlaczego? Czy to przyczyna, czy skutek zaburzeń? Czy raczej, na pewno wiemy, że to skutek, ale może równocześnie odpowiada to za jakieś objawy? Ludzkie ciało zawiera około 15 mg niklu.
https://www.atsdr.cdc.gov/ToxProfiles/tp15-c2.pdf
tutaj sprawdzono, jak reaguje człowiek z alergią na nikiel po tym, jak zje daną dawkę. 0,02 mg/kg powoduje skórną reakcję alergiczną u niektórych uczulonych, 0,06 mg/kg u większości. Uczulonych jest jakoś ze 20% populacji. Teoretycznie dawka 0,01 nie powinna wywołać skórnej alergii nawet u mocno uczulonych, w moim przypadku byłoby to 0,8 mg, a dawka 0,4 mg powinna być bardziej nawet niż bezpieczna. Badania z kolei nad toksycznością cynku u zwierząt dotyczyły dawek znacznie wyższych, 1,3 mg / kg / dzień dawał już efekty zatrucia, przy czym jako że szczur ma nieco inny metabolizm, dla człowieka byłoby 0,13 mg / kg / dzień, czyli jakoś 10 mg / dziennie dla dorosłego mężczyzny. Psom podawali 60 mg / kg / dzień, tu już wartości dla człowieka będą zbliżone i wychodzi na to, że takie dawki będą dopiero stanowiły bezpośrednie zagrożenie poważnym zatruciem. Nawet przyjmując 6 razy niższą, dalej będzie to 10 mg/kg, czyli niemal 1 gram dziennie przez długi czas, zanim dojdzie do toksyczności i zmian w narządach wewnętrznych.
Innymi słowy, jeśli już próbować suplementów, to tylko reakcji alergicznej można się obawiać, jako że rzeczywista toksyczność wymaga dawek dosłownie dziesiątki albo i setki tysięcy razy wyższych. Co więcej, alergia na nikiel nie jest w stanie wywołać groźnej reakcji anafilaktycznej, nikogo więc nigdy nie zabiła i nie zabije.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4924039/
porównanie niklu we krwi osób z różnymi stadiami marskości wątroby
Zdrowa osoba 19, potem w miarę postępu choroby 7, 5 i 3. Jeśli odpowiada to ilości cynku w organizmie takiego pacjenta, to są to naprawdę kosmiczne różnice, 6 razy mniej musi już poważnie wpływać na funkcjonowanie organizmu.
Z kolei w infekcji hiv/aids, gdzie też zanikają obłączki, poziom niklu był 8 razy wyższy u chorych, badanie trochę mało wiarygodne
https://www.annalsofhealthresearch.com/i...e/view/112
No dobra, nikiel znika w niektórych chorobach, ale dlaczego? Czy to przyczyna, czy skutek zaburzeń? Czy raczej, na pewno wiemy, że to skutek, ale może równocześnie odpowiada to za jakieś objawy? Ludzkie ciało zawiera około 15 mg niklu.
https://www.atsdr.cdc.gov/ToxProfiles/tp15-c2.pdf
tutaj sprawdzono, jak reaguje człowiek z alergią na nikiel po tym, jak zje daną dawkę. 0,02 mg/kg powoduje skórną reakcję alergiczną u niektórych uczulonych, 0,06 mg/kg u większości. Uczulonych jest jakoś ze 20% populacji. Teoretycznie dawka 0,01 nie powinna wywołać skórnej alergii nawet u mocno uczulonych, w moim przypadku byłoby to 0,8 mg, a dawka 0,4 mg powinna być bardziej nawet niż bezpieczna. Badania z kolei nad toksycznością cynku u zwierząt dotyczyły dawek znacznie wyższych, 1,3 mg / kg / dzień dawał już efekty zatrucia, przy czym jako że szczur ma nieco inny metabolizm, dla człowieka byłoby 0,13 mg / kg / dzień, czyli jakoś 10 mg / dziennie dla dorosłego mężczyzny. Psom podawali 60 mg / kg / dzień, tu już wartości dla człowieka będą zbliżone i wychodzi na to, że takie dawki będą dopiero stanowiły bezpośrednie zagrożenie poważnym zatruciem. Nawet przyjmując 6 razy niższą, dalej będzie to 10 mg/kg, czyli niemal 1 gram dziennie przez długi czas, zanim dojdzie do toksyczności i zmian w narządach wewnętrznych.
Innymi słowy, jeśli już próbować suplementów, to tylko reakcji alergicznej można się obawiać, jako że rzeczywista toksyczność wymaga dawek dosłownie dziesiątki albo i setki tysięcy razy wyższych. Co więcej, alergia na nikiel nie jest w stanie wywołać groźnej reakcji anafilaktycznej, nikogo więc nigdy nie zabiła i nie zabije.



