05-28-2022, 11:18 PM
Kreatyny mam spory zapas, kryzys nie grozi. I pewnie długo zostanie, bo oczywiście zapominam to brać.
Też mam tego białka w diecie sporo, ale tu są dwie różne rzeczy. To, ile się go zjada nie zawsze odpowiada temu, ile dostanie się do wnętrza komórki. Co gorsza, większość badań dotyczy przejścia tegoż białka do komórki mięśnia, bo to najbardziej interesuje sprzedawców odżywek białkowych, a korzeń paznokcia to już jest inna tkanka. Może też być tak, że nadmiar białka w diecie wręcz zablokuje jego przyswajanie, bo aminokwasy mające najmniejszą masę są transportowane w pierwszej kolejności i dla tych dużych, na przykład tryptofanu, brakuje już zasobów.
Może obłączek to po prostu wyraz tego, jak dużo "jedzą" komórki, będący wypadkową kilku czynników:
- ilość białka we krwi
- przepuszczalność błon komórkowych
- zasoby pozwalające na przebieg metylacji i podziału komórki
- aktywność samej komórki
I gdy jeden z tych czynników, tylko jeden jest poniżej krytycznej wartości, komórki zaczynają głodować?
Po kolei
- białko we krwi, to się rozumie samo przez się, ale też są przypadki, gdy brakuje konkretnych aminokwasów, na przykład cysteiny przy chronicznych stanach zapalnych, tryptofanu przy takich stanach i przy nadmiarze innych aminokwasów w diecie, w obu chorobach, gdzie jest potwierdzony zanik obłączków, jest też bardzo mało aminokwasów we krwi. Jako że organizm zazwyczaj bardzo dobrze gospodaruje białkiem, to będzie raczej to dotyczyć sytuacji albo silnej anoreksji, albo chorób gdzie jest zablokowany metabolizm czy przyswajanie aminokwasów, a nie po prostu diety niskobiałkowej.
- błony komórkowe mogą być przyblokowane przy nadmiernym obciążeniu wolnymi rodnikami, są opisy przypadków, gdy wyleczenie stresu oksydacyjnego spowodowało odrośnięcie obłączków
- metylacja i podział to przed wszystkim witamina B12, tu również jest wiele opisów gdzie uzupełnienie tej witaminy dało w efekcie wzrost obłączka
- aktywność komórki jest regulowana przez hormony tarczycy, tu już opisów wzrostu obłączków po naprawieniu tarczycy są dziesiątki, podobnie jak aktywność spada przy nie kontrolowanej cukrzycy, niedawno wrzucałem opis badania gdzie wyleczenie ostrej cukrzycy spowodowało odrośnięcie obłączków u pacjentki
Mamy jeszcze rzeczy, które dość trudno kontrolować i nie jestem pewien, na ile mogą mieć znaczenie, nie ma też za bardzo do nich badań
- aktywność mitochondrialna komórki
- poziom NADH i NAD+
- aktywność układu przywspółczulnego
I pewnie jakieś się jeszcze znajdą. Podsumowując, jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, to brak obłączków będzie tylko i wyłącznie wskazywał na to, że komórki głodują lub żyją w zwolnionym tempie, ale już nic nie będzie mówić o przyczynie tego stanu rzeczy.
Też mam tego białka w diecie sporo, ale tu są dwie różne rzeczy. To, ile się go zjada nie zawsze odpowiada temu, ile dostanie się do wnętrza komórki. Co gorsza, większość badań dotyczy przejścia tegoż białka do komórki mięśnia, bo to najbardziej interesuje sprzedawców odżywek białkowych, a korzeń paznokcia to już jest inna tkanka. Może też być tak, że nadmiar białka w diecie wręcz zablokuje jego przyswajanie, bo aminokwasy mające najmniejszą masę są transportowane w pierwszej kolejności i dla tych dużych, na przykład tryptofanu, brakuje już zasobów.
Może obłączek to po prostu wyraz tego, jak dużo "jedzą" komórki, będący wypadkową kilku czynników:
- ilość białka we krwi
- przepuszczalność błon komórkowych
- zasoby pozwalające na przebieg metylacji i podziału komórki
- aktywność samej komórki
I gdy jeden z tych czynników, tylko jeden jest poniżej krytycznej wartości, komórki zaczynają głodować?
Po kolei
- białko we krwi, to się rozumie samo przez się, ale też są przypadki, gdy brakuje konkretnych aminokwasów, na przykład cysteiny przy chronicznych stanach zapalnych, tryptofanu przy takich stanach i przy nadmiarze innych aminokwasów w diecie, w obu chorobach, gdzie jest potwierdzony zanik obłączków, jest też bardzo mało aminokwasów we krwi. Jako że organizm zazwyczaj bardzo dobrze gospodaruje białkiem, to będzie raczej to dotyczyć sytuacji albo silnej anoreksji, albo chorób gdzie jest zablokowany metabolizm czy przyswajanie aminokwasów, a nie po prostu diety niskobiałkowej.
- błony komórkowe mogą być przyblokowane przy nadmiernym obciążeniu wolnymi rodnikami, są opisy przypadków, gdy wyleczenie stresu oksydacyjnego spowodowało odrośnięcie obłączków
- metylacja i podział to przed wszystkim witamina B12, tu również jest wiele opisów gdzie uzupełnienie tej witaminy dało w efekcie wzrost obłączka
- aktywność komórki jest regulowana przez hormony tarczycy, tu już opisów wzrostu obłączków po naprawieniu tarczycy są dziesiątki, podobnie jak aktywność spada przy nie kontrolowanej cukrzycy, niedawno wrzucałem opis badania gdzie wyleczenie ostrej cukrzycy spowodowało odrośnięcie obłączków u pacjentki
Mamy jeszcze rzeczy, które dość trudno kontrolować i nie jestem pewien, na ile mogą mieć znaczenie, nie ma też za bardzo do nich badań
- aktywność mitochondrialna komórki
- poziom NADH i NAD+
- aktywność układu przywspółczulnego
I pewnie jakieś się jeszcze znajdą. Podsumowując, jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, to brak obłączków będzie tylko i wyłącznie wskazywał na to, że komórki głodują lub żyją w zwolnionym tempie, ale już nic nie będzie mówić o przyczynie tego stanu rzeczy.



