05-25-2022, 02:42 AM
Tak kminię, jak to rozwiązać. Po tryptofanie mam poprawę samopoczucia, jestem weselszy, więcej chęci do działania i w ogóle, z tego wniosek, że mam za mało serotoniny w organizmie. Ale po jakimś czasie zawsze pojawiały mi się dziwne objawy, drgania mięśni, podniesiona temperatura, kiedyś myślałem że to lekki zespół serotoninowy, teraz bardziej przychylałbym się do tezy, że to objaw spadku dopaminy, która faktycznie spada po trypto.
Z kolei jak biorę dużo tyrozyny, która ma podnosić dopaminę, to wpadam w stany depresyjne, jakbym z kolei miało mi brakować serotoniny.
Czyli to trochę wygląda tak, jakbym miał za mało zarówno dopaminy, jak i serotoniny. Co ciekawe, takie coś wykrywa się u osób z ADHD, a terapia równocześnie tyrozyną i tryptofanem (albo jego zaawansowaną wersją) przynosiła w badaniach bardzo dużą poprawę.
Gdzie problem - za cholerę nie wiem, jak ustalić, czy mam akurat za mało w danym okresie dopaminy, czy serotoniny, czy w ogóle któregoś jest za mało, czy któregoś jest za dużo. A bez tego nie wiadomo, czy tryptofanem / tyrozyną nie robię sobie krzywdy, bo zamiast podnosić coś, czego mi brakuje, jeszcze mocniej to obniżam.
Może są jakieś "homemade" testy na to, będę musiał poczytać.
Z kolei jak biorę dużo tyrozyny, która ma podnosić dopaminę, to wpadam w stany depresyjne, jakbym z kolei miało mi brakować serotoniny.
Czyli to trochę wygląda tak, jakbym miał za mało zarówno dopaminy, jak i serotoniny. Co ciekawe, takie coś wykrywa się u osób z ADHD, a terapia równocześnie tyrozyną i tryptofanem (albo jego zaawansowaną wersją) przynosiła w badaniach bardzo dużą poprawę.
Gdzie problem - za cholerę nie wiem, jak ustalić, czy mam akurat za mało w danym okresie dopaminy, czy serotoniny, czy w ogóle któregoś jest za mało, czy któregoś jest za dużo. A bez tego nie wiadomo, czy tryptofanem / tyrozyną nie robię sobie krzywdy, bo zamiast podnosić coś, czego mi brakuje, jeszcze mocniej to obniżam.
Może są jakieś "homemade" testy na to, będę musiał poczytać.



