05-14-2022, 12:02 PM
Może tutaj napiszę.
Z reguły mam idealne ciśnienie, ale raz na jakiś czas zdarzało mi się, że spadało mi poniżej normy - i nigdy nie bardzo wiedziałem o co chodzi.
Ostatnio miałem ten sam problem i doszedłem do wniosku, że dla mnie przyczyną mogło być przede wszystkim oddawanie krwi, myślę że mogłem się okresowo doprowadzać do anemii - albo chociaż stanu bliskiego anemii. Kiedyś Ferrytyna wyszła mi 36, niby w normie ale jednak w dolnych granicach - i też na pewno nie badałem się zaraz po oddaniu krwi. Zdarzały mi się okresowe dyskwalifikacje z powodu niskiej hemoglobiny (Chociaż też niskiej tylko według trochę zawyżonych standardów dla donacji).
Poza tym to co zauważyłem teraz, Koenzym Q10 prawie na pewno obniża mi ciśnienie. Zacząłem brać zaraz po oddaniu krwi i nie czułem się od tego czasu szczególnie. Niski nastrój i brak energii. Ciśnienie wyszło mi nawet 88/57 i to już raczej nie jest zdrowe (Teraz już właściwie w normie).
Jeśli chodzi o mnie, to odpuszczę Koenzym i spróbuję podbudować trochę ferrytynę suplementami żelaza przed następnym oddaniem krwi, chyba też będę oddawał rzadziej. Przy moich gabarytach i rzadkim jedzeniu mięsa raz na 2 miesiące to może być za dużo.
Jednak jeśli ktoś ma odwrotny problem, to może właśnie Koenzym i donacja krwi może być dobrym wyjściem.
Z reguły mam idealne ciśnienie, ale raz na jakiś czas zdarzało mi się, że spadało mi poniżej normy - i nigdy nie bardzo wiedziałem o co chodzi.
Ostatnio miałem ten sam problem i doszedłem do wniosku, że dla mnie przyczyną mogło być przede wszystkim oddawanie krwi, myślę że mogłem się okresowo doprowadzać do anemii - albo chociaż stanu bliskiego anemii. Kiedyś Ferrytyna wyszła mi 36, niby w normie ale jednak w dolnych granicach - i też na pewno nie badałem się zaraz po oddaniu krwi. Zdarzały mi się okresowe dyskwalifikacje z powodu niskiej hemoglobiny (Chociaż też niskiej tylko według trochę zawyżonych standardów dla donacji).
Poza tym to co zauważyłem teraz, Koenzym Q10 prawie na pewno obniża mi ciśnienie. Zacząłem brać zaraz po oddaniu krwi i nie czułem się od tego czasu szczególnie. Niski nastrój i brak energii. Ciśnienie wyszło mi nawet 88/57 i to już raczej nie jest zdrowe (Teraz już właściwie w normie).
Jeśli chodzi o mnie, to odpuszczę Koenzym i spróbuję podbudować trochę ferrytynę suplementami żelaza przed następnym oddaniem krwi, chyba też będę oddawał rzadziej. Przy moich gabarytach i rzadkim jedzeniu mięsa raz na 2 miesiące to może być za dużo.
Jednak jeśli ktoś ma odwrotny problem, to może właśnie Koenzym i donacja krwi może być dobrym wyjściem.



