04-14-2022, 03:51 AM
https://jamanetwork.com/journals/jamapsy...cle/203966
przywspółczulny nie jest jakoś szczególnie aktywny u osób z atakami paniki, nawet podczas ataku paniki
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/pcn.12494
tu z kolei u osób z depresją wykryto mocne obniżenie aktywności przywspółczulnego, ale u osób ze stanami lękowymi, uwaga uwaga, jego pobudzenie! Dotyczy to jednak początkowego stadium choroby i jak samo autorzy przyznają, w dalszym przebiegu stanów lękowych prawdopodobnie aktywność przywspółczulnego spada.
A tu metaanaliza
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35340102/
Z niej wychodzi, że lękowcy mają jednak przywspółczulny wyłączony, o ile dobrze rozumiem, co tam napisali. Na pewno jednak sama tylko równowaga tych układów nie jest odpowiedzią na pytanie, skąd się biorą stany lękowe, skoro w badaniu wyżej mieli przywspółczulny aktywniejszy od średniej populacji. To jest skutek nerwicy, a nie jej przyczyna, albo skutek na przykład niedoborów pokarmowych.
I kurcze takie same wyniki wychodzą w każdej chorobie, w której obłączki zanikają. Obniżona aktywność przywspółczulnego. Szkoda, że jakiegoś supla nie ma, który mocno aktywuje przywspółczulny. Albo może i dobrze, bo bym jeszcze zaczął to brać wiadrami i by mi się organizm do końca rozregulował, takie wzmacnianie / wyciszanie nie jest bezpieczne.
przywspółczulny nie jest jakoś szczególnie aktywny u osób z atakami paniki, nawet podczas ataku paniki
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/pcn.12494
tu z kolei u osób z depresją wykryto mocne obniżenie aktywności przywspółczulnego, ale u osób ze stanami lękowymi, uwaga uwaga, jego pobudzenie! Dotyczy to jednak początkowego stadium choroby i jak samo autorzy przyznają, w dalszym przebiegu stanów lękowych prawdopodobnie aktywność przywspółczulnego spada.
A tu metaanaliza
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35340102/
Z niej wychodzi, że lękowcy mają jednak przywspółczulny wyłączony, o ile dobrze rozumiem, co tam napisali. Na pewno jednak sama tylko równowaga tych układów nie jest odpowiedzią na pytanie, skąd się biorą stany lękowe, skoro w badaniu wyżej mieli przywspółczulny aktywniejszy od średniej populacji. To jest skutek nerwicy, a nie jej przyczyna, albo skutek na przykład niedoborów pokarmowych.
I kurcze takie same wyniki wychodzą w każdej chorobie, w której obłączki zanikają. Obniżona aktywność przywspółczulnego. Szkoda, że jakiegoś supla nie ma, który mocno aktywuje przywspółczulny. Albo może i dobrze, bo bym jeszcze zaczął to brać wiadrami i by mi się organizm do końca rozregulował, takie wzmacnianie / wyciszanie nie jest bezpieczne.



