03-19-2022, 06:37 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-19-2022, 06:46 PM przez piotrdr86@gmail.com.)
(03-19-2022, 06:35 PM)tomakin napisał(a): Jezu, to ćwiczenie faktycznie robi coś z mózgiemHahahaha o nie to ja tak nie mialemChyba chodzi o to, że rozglądając się na boki, stymulujemy ośrodki w mózgu odpowiedzialne za "poszukiwanie napastnika", więc takie patrzenie w bok może jakoś wpłynąć.
Ale chyba nie chodziło o to, żeby wywalić mnie na granicę ataku panikiDo tego zawroty głowy. Ale spróbuję jeszcze parę razy, ale coś mi mówi, że efekt może być odwrotny od zamierzonego.

(03-19-2022, 06:35 PM)tomakin napisał(a): Jezu, to ćwiczenie faktycznie robi coś z mózgiemTo jego wina.Chyba chodzi o to, że rozglądając się na boki, stymulujemy ośrodki w mózgu odpowiedzialne za "poszukiwanie napastnika", więc takie patrzenie w bok może jakoś wpłynąć.
Ale chyba nie chodziło o to, żeby wywalić mnie na granicę ataku panikiDo tego zawroty głowy. Ale spróbuję jeszcze parę razy, ale coś mi mówi, że efekt może być odwrotny od zamierzonego.
" Praktyczny przewodnik dla psycho- i fizjoterapeutów oraz osób zmagających się z przewlekłym stresem i depresjąStanley Rosenberg, specjalista w zakresie terapii czaszkowo-krzyżowej z ponadtrzydziestoletnim doświadczeniem, przekonuje, że stany psychiczny i emocjonalny człowieka zależą przede wszystkim od prawidłowego działania nerwu błędnego. Opierając się na teorii poliwagalnej, autor udowadnia, że liczne powszechnie występujące problemy psychiczne i fizyczne – od lęku przez depresję po migreny i ból pleców – świadczą o nieprawidłowym funkcjonowaniu tego nerwu.Terapeutyczna moc nerwu błędnego zawiera proste ćwiczenia do samodzielnego wykonywania, które umożliwiają regulację działania nerwu błędnego w celu osiągnięcia stanu głębokiego odprężenia, poprawy jakości snu i regeneracji po urazie lub traumie" to jest ćwiczenie podstawowe

(03-19-2022, 06:35 PM)tomakin napisał(a): Jezu, to ćwiczenie faktycznie robi coś z mózgiemChyba chodzi o to, że rozglądając się na boki, stymulujemy ośrodki w mózgu odpowiedzialne za "poszukiwanie napastnika", więc takie patrzenie w bok może jakoś wpłynąć.
Ale chyba nie chodziło o to, żeby wywalić mnie na granicę ataku panikiDo tego zawroty głowy. Ale spróbuję jeszcze parę razy, ale coś mi mówi, że efekt może być odwrotny od zamierzonego.
Ale i zawrotach głowy było tam napisane że mogą wystąpić i ma to związek ze spadkiem ciśnienia




Chyba chodzi o to, że rozglądając się na boki, stymulujemy ośrodki w mózgu odpowiedzialne za "poszukiwanie napastnika", więc takie patrzenie w bok może jakoś wpłynąć.