03-08-2022, 04:42 AM
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20620759/
Bardzo fajne opracowanie związku odżywiania z paznokciami. Skoro już wiemy, że obłączki zależą od keratynizacji, można przyjrzeć się poszczególnym niedoborom pokarmowym, a także wpływom niektórych suplementów stosowanych dla poprawy wyglądu paznokcia. Co jednak jest istotne, obłączki zanikają w infekcji HIV, ale paznokcie rosną wtedy szybciej. W innych jednak badaniach naukowcy doszli do wniosku, że to raczej zależy od grubości płytki, a nie tempa jej wzrostu.
Cystyna jest głównym składnikiem. Właśnie cystyna, a nie cysteina, ale ona powinna być bez problemu produkowana. Wygląda jednak na to, że ona jest czynnikiem absolutnie niezbędnym i bez niej obłączki nie odrosną, bez względu na to, co się uzupełni. Nie ma cysteiny / cystyny, nie ma wzrostu płytki paznokcia a więc nie ma też obłączków. Jeśli jednak nie umożliwi się jej wykorzystania, to nawet kilogram dziennie nie pomoże.
Bardzo (!) ważny jest magnez, którego niedobory wyjątkowo mocno odzwierciedlają się w wyglądzie paznokcia. Dużo piszą o selenie, ale wygląda na to, że on po prostu odpowiada za ukrwienie tego, co jest pod paznokciem.
Miękkie paznokcie (w domyśle, mogą być też przez to cienkie, a to ich grubość ma związek z obłączkami) wiążą się między innymi z niskim poziomem witamin B6, C, D oraz wapnia we krwi.
Najważniejsza z witamin jest biotyna.
Podsumowując, wygląda to tak, że powinno się zbić stres oksydacyjny, bo bez niego nic nie będzie budowane, do tego zbijać go nie tylko witaminą E ale też C, uzupełnić cysteinę i to DUŻYMI dawkami, mieć odpowiedni poziom magnezu, a także brać biotynę. No, jakoś tak to wygląda.
Bardzo fajne opracowanie związku odżywiania z paznokciami. Skoro już wiemy, że obłączki zależą od keratynizacji, można przyjrzeć się poszczególnym niedoborom pokarmowym, a także wpływom niektórych suplementów stosowanych dla poprawy wyglądu paznokcia. Co jednak jest istotne, obłączki zanikają w infekcji HIV, ale paznokcie rosną wtedy szybciej. W innych jednak badaniach naukowcy doszli do wniosku, że to raczej zależy od grubości płytki, a nie tempa jej wzrostu.
Cystyna jest głównym składnikiem. Właśnie cystyna, a nie cysteina, ale ona powinna być bez problemu produkowana. Wygląda jednak na to, że ona jest czynnikiem absolutnie niezbędnym i bez niej obłączki nie odrosną, bez względu na to, co się uzupełni. Nie ma cysteiny / cystyny, nie ma wzrostu płytki paznokcia a więc nie ma też obłączków. Jeśli jednak nie umożliwi się jej wykorzystania, to nawet kilogram dziennie nie pomoże.
Bardzo (!) ważny jest magnez, którego niedobory wyjątkowo mocno odzwierciedlają się w wyglądzie paznokcia. Dużo piszą o selenie, ale wygląda na to, że on po prostu odpowiada za ukrwienie tego, co jest pod paznokciem.
Miękkie paznokcie (w domyśle, mogą być też przez to cienkie, a to ich grubość ma związek z obłączkami) wiążą się między innymi z niskim poziomem witamin B6, C, D oraz wapnia we krwi.
Najważniejsza z witamin jest biotyna.
Podsumowując, wygląda to tak, że powinno się zbić stres oksydacyjny, bo bez niego nic nie będzie budowane, do tego zbijać go nie tylko witaminą E ale też C, uzupełnić cysteinę i to DUŻYMI dawkami, mieć odpowiedni poziom magnezu, a także brać biotynę. No, jakoś tak to wygląda.



