03-03-2022, 04:15 PM
(03-03-2022, 01:18 AM)tomakin napisał(a): Wracam do niskich dawek jodu pod osłoną selenu. Zrezygnowałem z tego, bo podejrzewałem, że od nich mógł mi się pogłębić objaw Terry'ego, ale to chyba nic w tym kierunku. Teraz, jak mam organizm wysycony antyoksydantami, jod będzie bezpieczniejszy. Ciekawa rzecz, właśnie trafiłem na badania, gdzie witamina C obniżała poziom przeciwciał tarczycy, nie jakoś bardzo mocno, ale skuteczniej niż selen, który testowano w tym samym badaniu.Polecam Bartosiaka i Zychowicza i hejt Park nie ma chyba nic bardziej obiektywnego w tym co się dzieję.
Poza tym raczej bez zmian, lepiej mi się śpi, nie wiem, czy nie dzięki lizynie, której niski poziom ma duży związek z bezsennością. A może jakoś w końcu z magnezem to zaczęło współgrać. Znikł też zespół niespokojnych nóg. No ale to wszystko rzeczy, które pojawiają się i znikają "same z siebie".
Zapominam o tym bcaa i lizynie, ciągle tylko o wojnie czytam.



