Jeszcze co do BCAA, w jednym z badań chroniły zwierzęta przed powstawaniem zmarszczek, ale nie wiadomo, czy ich nadmiar miałby pozytywny efekt. Były też doskonałym "paliwem" dla komórek nowotworowych, ale tu też nie wiadomo, czy ma to znaczenie poza sytuacją w laboratorium, gdy mysz dostała tej leucyny całe kilogramy. Ogólnie, BCAA nie wydaje się dobrym pomysłem dla ogólnego stanu zdrowia. Ich niedobór owszem, jest groźny, ale nadmiar jest być może równie szkodliwy.
Nie do końca wiadomo, czy one faktycznie zwiększają ryzyko powstania mutacji, czy może zasilają już istniejące guzy. Leucyne podejrzewa się o zwiększanie ryzyka raka jelita grubego, podczas gdy chorzy na marskość wątroby, mając obniżony poziom leucyny, mają to ryzyko dwa razy wyższe - niedobór leucyny nie tylko ich nie chroni, ale wręcz inne czynniki są na tyle silne, że całkowicie przechylają szalę. Podobnie jest z rakiem piersi u kobiet, tylko tutaj nie ma aż takiej różnicy. Zresztą, nawet jakby były różnice, to pewnie rzędu kilkunastu procent. Dla porównania, objadanie się wątróbką zwiększyły ryzyko raka pęcherza bodajże 14 razy. Sto razy mocniej, niż mogłaby to robić leucyna.
Tak czy tak, nie zamierzam się nimi bawić dłużej niż kilka tygodni. Po tym czasie będzie już na 100% wiadomo, czy mają związek z objawem Terry'ego.
Nie do końca wiadomo, czy one faktycznie zwiększają ryzyko powstania mutacji, czy może zasilają już istniejące guzy. Leucyne podejrzewa się o zwiększanie ryzyka raka jelita grubego, podczas gdy chorzy na marskość wątroby, mając obniżony poziom leucyny, mają to ryzyko dwa razy wyższe - niedobór leucyny nie tylko ich nie chroni, ale wręcz inne czynniki są na tyle silne, że całkowicie przechylają szalę. Podobnie jest z rakiem piersi u kobiet, tylko tutaj nie ma aż takiej różnicy. Zresztą, nawet jakby były różnice, to pewnie rzędu kilkunastu procent. Dla porównania, objadanie się wątróbką zwiększyły ryzyko raka pęcherza bodajże 14 razy. Sto razy mocniej, niż mogłaby to robić leucyna.
Tak czy tak, nie zamierzam się nimi bawić dłużej niż kilka tygodni. Po tym czasie będzie już na 100% wiadomo, czy mają związek z objawem Terry'ego.



