02-07-2022, 07:56 PM
Tak jeszcze kminię, jakby teraz, po uzupełnieniu A, E i potasu wrócić do niektórych rzeczy, które testowałem w przeszłości? Wtedy nie działały, ale może były blokowane przez te niedobory? Taki na przykład tryptofan, właśnie tłumaczyłem o nim artykuł. Co prawda podejrzewam, że objaw Terry'ego może brać się z zatrucia serotoniną, na co tryptofan mógłby zaszkodzić, ale z drugiej strony, on zawsze działał na mnie mocno pozytywnie. Do momentu, w którym pojawiały się po nim w końcu skutki uboczne.
Tryptofan był jednym z moich głównych podejrzanych, jako że we wszystkich chyba chorobach, gdzie spada jego poziom, znikają też obłączki. Kiedyś też jakoś zaraz po jego wypróbowaniu mi odrosły. Może jest tu jakaś zależność, jak między wapniem, magnezem, E i A, gdzie dopiero uzupełnienie jednej z rzeczy pozwala na przyswojenie przez organizm innej?
Tryptofan był jednym z moich głównych podejrzanych, jako że we wszystkich chyba chorobach, gdzie spada jego poziom, znikają też obłączki. Kiedyś też jakoś zaraz po jego wypróbowaniu mi odrosły. Może jest tu jakaś zależność, jak między wapniem, magnezem, E i A, gdzie dopiero uzupełnienie jednej z rzeczy pozwala na przyswojenie przez organizm innej?



