02-06-2022, 10:47 AM
(02-06-2022, 09:05 AM)tomakin napisał(a): 120/81, perfekcyjne ciśnienie. W końcu. Objawy lękowe też minęły po wapniu.
Myślę, że wszystko gdzieś tam się kręci wokół wapnia jednak. Jeśli pozostałe rzeczy mają udział. to jako coś, co ten wapń reguluje, pozwala mu przejść do wnętrza komórek. Jeśli tam gdzieś jest ten ciąg zależności między witaminami E, A, magnezem i potasem, to koniec końców one wywierają wpływ na gospodarkę wapniem. Tężyczka utajona to jakby nie patrzeć objaw niedoboru wapnia i tylko wapnia, a jeśli jest wywołana na przykład niskim magnezem, to na zasadzie blokowania przez ten niski magnez metabolizmu wapnia na poziomie komórki nerwowej. Nawet stres oksydacyjny w jakiś sposób wpłynie na gospodarkę tym pierwiastkiem.
Pozostaje problem objawu Terry'ego, który być może również ma z wapniem coś wspólnego, w końcu bierze się z nadciśnienia w żyle wrotnej, może to ma te same źródło co zwykłe nadciśnienie, poradziłem sobie z jednym to i drugie zniknie. Stawiam, że właśnie konsekwencje objawu Terry'ego, czyli upośledzonego krążenia krwi w obrębie paznokcia, blokują wzrost obłączków. W obu przypadkach, gdy obłączki zaczęły wracać, brałem wapń. Teraz blokowało mnie nadciśnienie, ale skoro jego już nie ma, mogę brać do oporu. Będzie z górki.
Tak też dziwne mi się wydawało to ciśnienie, bo u Mnie po wapniu idealne ciśnienie było a nawet gdzieś czytałem że wapń jest idealny na obniżenie ciśnienia, ale fakt, że ja akurat przypadkiem trafiłem na ten mleczan
więc pewnie to rodzaj wapnia był problemem ?



