02-04-2022, 11:53 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2022, 12:16 PM przez piotrdr86@gmail.com.)
(02-04-2022, 11:37 AM)tomakin napisał(a): Zazwyczaj oznaczają jakieś zaburzenia elektrolitowe. Czegoś za dużo, czegoś za mało. Bierzesz witaminy w końskich dawkach, one wpływają na między innymi przepływ jonów do i z komórek. Coś popsułeś.
Dlatego właśnie tak kombinuję, szukam dodatkowych powiązań. Duże dawki witamin powinno brać się tylko z rzeczami, których poziom może spaść przy takiej terapii, a już szczególnie jest to istotne, gdy podejrzewa się niedobór tych właśnie rzeczy. Jeśli jakaś witamina wyciąga z komórek na przykład magnez (D3 tak robi), a masz niski poziom magnezu już na starcie, to po D3 będzie naprawdę niewesoło, u mnie to było bardzo wysokie ciśnienie i bezsenność, u kogoś innego może się nawet skończyć wylewem. W wypadku D3 akurat sam magnez by nie pomógł, konieczne jest wcześniejsze uzupełnienie witaminy A. A z kolei może coś innego zaburzać... i tak w kółko. Oczywiście po pewnym czasie wszystko się wyrówna, przykładowo cynk obniża poziom miedzi, miedź może źle wpływać na przyswajanie cynku, ale jeśli weźmie się oba naraz, to ich poziom będzie stopniowo rósł.
Ważne, żeby nie narażać się na zbyt drastyczny spadek którejś rzeczy, tego trzeba pilnować. No i branie rzeczy które "współdziałają" sprawia, że wszystko uzupełnia się kilka razy szybciej.
Czytam właśnie książkę jakiegoś levy'go o wapniu i on tam np podaje przykład witaminy C. Jako tej ktora pomaga umiejscowić wapń tam gdzie trzeba czyli np w kościach. Niby podaje tam jakieś badania wszystkich nie chce mi się sprawdzać bo jest ich za duzo
ale jakoś mi się wydaje to za proste, żeby np witamina C obniżyła wapń we krwi.No to może ta b1 coś namieszała odstawie na jakiś czas i zobaczę?
Ale fakt że jak czytam książkę to mam wrażenie że autor zagląda na to forum. ?



