Tak sobie czytam o PABA (wyskoczyło mi w jakimś wyszukiwaniu i się na tym zawiesiłem), niby nie witamina, ale jednak jak tego poziom spadnie, to coś tam się dzieje w organizmie. A spada przy zaburzeniach flory jelitowej. Robili próby kliniczne, gdzie stosowanie tego powodowało, że ludziom którzy przedwcześnie osiwieli, wracał kolor włosów. Leczył niektóre formy tocznia układowego.
https://jamanetwork.com/journals/jamaint...act/558150
tu wyszło, że PABA może leczyć reumatoidalne zapalenie stawów, ale ponieważ nie da się tego opatentować, zostawili jak jest.
https://ascpt.onlinelibrary.wiley.com/do...25part1588
a tu że w jakimś stopniu PABA jest związany z marskością wątroby, w sensie w chorobie mocno spada jego poziom
Mam to, kupione w zamierzchłej przeszłości, już jest chyba pełnoletnie. Nawet nie wiadomo, czy jest tam w ogóle jeszcze substancja aktywna. Co mi szkodzi, spróbuję brać przez jakiś czas.
https://jamanetwork.com/journals/jamaint...act/558150
tu wyszło, że PABA może leczyć reumatoidalne zapalenie stawów, ale ponieważ nie da się tego opatentować, zostawili jak jest.
https://ascpt.onlinelibrary.wiley.com/do...25part1588
a tu że w jakimś stopniu PABA jest związany z marskością wątroby, w sensie w chorobie mocno spada jego poziom
Mam to, kupione w zamierzchłej przeszłości, już jest chyba pełnoletnie. Nawet nie wiadomo, czy jest tam w ogóle jeszcze substancja aktywna. Co mi szkodzi, spróbuję brać przez jakiś czas.



