01-31-2022, 11:01 PM
Tak teraz myślę, czy te wszystkie tężyczki utajone, które niektórzy lekarze LATAMI leczą pacjentom, chociaż w teorii to powinno zająć kilkanaście dni, nie są właśnie wynikiem tego typu zależności? Zaburzeń elektrolitów, jasne, bo tężyczka to wywalone poza normę elektrolity, ale może praprzyczyną jest rozwalenie błon komórkowych przez wolne rodniki? Może dlatego uzupełnianie niedoborów elektrolitów nic nie daje i tężyczka nie znika, bo błony komórkowe dalej są nieszczelne i elektrolity przelatują przez nie jak przez dziurawe sito?
Może objaw Terry'ego też częściowo chociaż bierze się własnie z tego? Jak mi się pojawił, miałem jednocześnie wszystkie objawy tężyczki jakie tylko są, to było po kilku dosłownie miesiącach rozwolnień, co bardzo mocno wypłukuje potas z organizmu.
To wszystko hipotezy, ale bardzo znaczące, jeśli miałyby się potwierdzić, to byłaby to rewolucja w leczeniu zaburzeń nerwicowych.
Może objaw Terry'ego też częściowo chociaż bierze się własnie z tego? Jak mi się pojawił, miałem jednocześnie wszystkie objawy tężyczki jakie tylko są, to było po kilku dosłownie miesiącach rozwolnień, co bardzo mocno wypłukuje potas z organizmu.
To wszystko hipotezy, ale bardzo znaczące, jeśli miałyby się potwierdzić, to byłaby to rewolucja w leczeniu zaburzeń nerwicowych.



