01-31-2022, 11:11 AM
O, coś, co pasowałoby do tego artykułu o witaminie A i nerwicy. Ale tym razem chodzi o witaminę E
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/614591/
jej niedobór sprawił, że u zwierząt błona komórkowa krwinek przepuszczała 2,5 razy więcej potasu, jeśli dobrze rozumiem. Ma to prawdopodobnie związek z uszkodzeniem błony komórkowej przez wolne rodniki.
Może gdzieś też w tym kierunku powinno się iść z nerwicami? Magnez i wapń to jedna sprawa, ale w nerwicach bardzo dużą rolę odgrywa właśnie potas. Nerwicowcy (i osoby z depresją) mają kilka razy wyższy poziom stresu oksydacyjnego, może ich komórki tracą potas, nawet pomimo suplementacji? Może mają objawy niedoboru w komórkach nerwowych, pomimo tego, że poziom we krwi będzie dobry? Może właściwym sposobem będzie równoczesne zbicie stresu oksydacyjnego oraz uzupełnienie potasu, by mógł wniknąć do wnętrza komórek?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18466657/
tutaj "leczono" depresję i stany lękowe zmniejszając sód, a zwiększając potas w diecie, problem w tym, że taka dieta od razu będzie bogatsza w setkę innych witamin i minerałów.
No i mamy jeszcze historię wiktoriimarii, której odrosły obłączki między innymi po potasie (właśnie, odrosły? są większe niż ostatnio?), ale tam też była wyleczona cukrzyca i całkowita zmiana środowiska, więc ciężko oceniać, czy akurat on miał jakieś znaczenie.
Dziś z samych supli wziąłem 4 gramy potasu, ciśnienie skurczowe w stosunku do ostatniego pomiaru spadło mi o 32 punkty i pierwszy raz od dawna było w normie, rozkurczowe jak jeszcze o 3 by spadło to też byłoby w oficjalnej normie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/614591/
jej niedobór sprawił, że u zwierząt błona komórkowa krwinek przepuszczała 2,5 razy więcej potasu, jeśli dobrze rozumiem. Ma to prawdopodobnie związek z uszkodzeniem błony komórkowej przez wolne rodniki.
Może gdzieś też w tym kierunku powinno się iść z nerwicami? Magnez i wapń to jedna sprawa, ale w nerwicach bardzo dużą rolę odgrywa właśnie potas. Nerwicowcy (i osoby z depresją) mają kilka razy wyższy poziom stresu oksydacyjnego, może ich komórki tracą potas, nawet pomimo suplementacji? Może mają objawy niedoboru w komórkach nerwowych, pomimo tego, że poziom we krwi będzie dobry? Może właściwym sposobem będzie równoczesne zbicie stresu oksydacyjnego oraz uzupełnienie potasu, by mógł wniknąć do wnętrza komórek?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18466657/
tutaj "leczono" depresję i stany lękowe zmniejszając sód, a zwiększając potas w diecie, problem w tym, że taka dieta od razu będzie bogatsza w setkę innych witamin i minerałów.
No i mamy jeszcze historię wiktoriimarii, której odrosły obłączki między innymi po potasie (właśnie, odrosły? są większe niż ostatnio?), ale tam też była wyleczona cukrzyca i całkowita zmiana środowiska, więc ciężko oceniać, czy akurat on miał jakieś znaczenie.
Dziś z samych supli wziąłem 4 gramy potasu, ciśnienie skurczowe w stosunku do ostatniego pomiaru spadło mi o 32 punkty i pierwszy raz od dawna było w normie, rozkurczowe jak jeszcze o 3 by spadło to też byłoby w oficjalnej normie.



