01-18-2022, 10:37 PM
Pamiętam jak na jakimś forum, bodaj czy nie na reddicie, ktoś mocno bronił tezy, że witamina B complex prowadzi do niedoboru witaminy B2, jako że dostarcza jej mniej, niż jest wypłukiwane na skutek dostarczenia nadmiaru pozostałych. Tak właśnie myślę, czy w tym może być chociaż ziarno prawdy? Popatrzmy na wyniki badania niedoborów w populacji
(wszystkożercy / wegetarianie / weganie)
Magnez: 2 / 4 / 0
Cynk: 11 / 19 / 47
Jod: 64 / 66 / 79
Witamina A: 1 / 0 / 4
Witamina E: 1 / 0 / 4
Witamina C: 12 / 4 / 4
B1: (brak niedoborów)
B2: 14 / 22 / 26
B6: 29 / 58.5 / 24,5
B12: 1 / 6 / 7.5
Niacyna: 11 / 34 / 26
Kwas foliowy: 58 / 30 / 13
Kwas pantotenowy (b5): 6 / 13 / 7
Biotyna: 16 / 15 / 7,5
Co czwarty wege miał niedobory ryboflawiny.
Ale jak teraz przeglądam, to
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12672708/
po przyjęciu multiwitaminy rósł poziom B2, zamiast spadać. Nie ma nigdzie badań nad większymi dawkami, ale gdyby to faktycznie było jakieś znaczące zjawisko, to ktoś by o tym chociaż wspomniał w jakimś oficjalnym opracowaniu. Jest jeszcze taki myk, że B2 jest zamieniana w aktywne formy, podobnie zresztą jak wszystkie prawie z grupy B. U osób z depresją jest na przykład znacznie słabsza przemiana B6 w aktywną formę. Może ten gość z reddit miał poprawę po B2, bo sobie zablokował szlaki metaboliczne suplementem? Może nadmiar innych z grupy B utrudnia przemianę B2?
Co do tego co biorę, na dzień dzisiejszy wygląda to tak
- glukozamina i chondroityna
- witaminy A i E w dużych dawkach
- 100 mg B1
- 1 tabletka karnityny
- 1 tabletka luteiny z dodatkiem zeksantyny
- diosmina
- żelazo
- magnez
- olej z ogórecznika
- czasem 1 gram witaminy C
Reszta jak pamiętam, a pamiętam rzadko. O, tauryna, miałem brać kilka razy dziennie, biorę raz na kilka dni.
Odstawiłem kompletnie selen i jod, bo podejrzewałem, że mogą mi coś z tarczycą mieszać. Z wapniem uważam, czasem biorę niewielkie dawki, ale głównie czekam, aż minie szok jakim dla organizmu są duże dawki witamin z grupy B, D3 też całkowicie odstawiłem. Obiecałem sobie zrobić roztwór litu, do tej pory tego nie zrobiłem. Biorę też większe dawki potasu, ale to w założeniu tylko przez kilka dni, obserwując czy mi się ciśnienie krwi nie obniży.
(wszystkożercy / wegetarianie / weganie)
Magnez: 2 / 4 / 0
Cynk: 11 / 19 / 47
Jod: 64 / 66 / 79
Witamina A: 1 / 0 / 4
Witamina E: 1 / 0 / 4
Witamina C: 12 / 4 / 4
B1: (brak niedoborów)
B2: 14 / 22 / 26
B6: 29 / 58.5 / 24,5
B12: 1 / 6 / 7.5
Niacyna: 11 / 34 / 26
Kwas foliowy: 58 / 30 / 13
Kwas pantotenowy (b5): 6 / 13 / 7
Biotyna: 16 / 15 / 7,5
Co czwarty wege miał niedobory ryboflawiny.
Ale jak teraz przeglądam, to
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12672708/
po przyjęciu multiwitaminy rósł poziom B2, zamiast spadać. Nie ma nigdzie badań nad większymi dawkami, ale gdyby to faktycznie było jakieś znaczące zjawisko, to ktoś by o tym chociaż wspomniał w jakimś oficjalnym opracowaniu. Jest jeszcze taki myk, że B2 jest zamieniana w aktywne formy, podobnie zresztą jak wszystkie prawie z grupy B. U osób z depresją jest na przykład znacznie słabsza przemiana B6 w aktywną formę. Może ten gość z reddit miał poprawę po B2, bo sobie zablokował szlaki metaboliczne suplementem? Może nadmiar innych z grupy B utrudnia przemianę B2?
Co do tego co biorę, na dzień dzisiejszy wygląda to tak
- glukozamina i chondroityna
- witaminy A i E w dużych dawkach
- 100 mg B1
- 1 tabletka karnityny
- 1 tabletka luteiny z dodatkiem zeksantyny
- diosmina
- żelazo
- magnez
- olej z ogórecznika
- czasem 1 gram witaminy C
Reszta jak pamiętam, a pamiętam rzadko. O, tauryna, miałem brać kilka razy dziennie, biorę raz na kilka dni.
Odstawiłem kompletnie selen i jod, bo podejrzewałem, że mogą mi coś z tarczycą mieszać. Z wapniem uważam, czasem biorę niewielkie dawki, ale głównie czekam, aż minie szok jakim dla organizmu są duże dawki witamin z grupy B, D3 też całkowicie odstawiłem. Obiecałem sobie zrobić roztwór litu, do tej pory tego nie zrobiłem. Biorę też większe dawki potasu, ale to w założeniu tylko przez kilka dni, obserwując czy mi się ciśnienie krwi nie obniży.



