01-18-2022, 01:15 AM
Jest taki mechanizm, przy uzupełnianiu B12, jeśli był duży niedobór, następuje wyssanie potasu z krwi i przekazanie go do produkcji nowych krwinek. Spada zarówno potas jak i żelazo, na tyle silnie, że u niedożywionych pacjentów może to nawet doprowadzić do śmierci z powodu zaburzeń rytmu serca związanych z niedoborem potasu w komórkach kontrolujących jego pracę.
Tak teraz myślę, czy suplementacja witaminą A i innymi rzeczami nie wywołuje podobnego efektu, czy część objawów, które ludzie mają po rozpoczęciu magnezu czy witaminy D3 nie bierze się właśnie z czegoś w tym kierunku. Po A dość mocno wrócił ten cały "zespół niespokojnych nóg", który bierze się w dużej mierze z niedoboru żelaza i potasu. Witamina E powinna go powstrzymywać, ale jeśli te dwie pozostałe rzeczy zbyt mocno spadły?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3414574/
tu dali dzieciakom witaminę A w dużej dawce, żelazo w dużej dawce, żelazo + A i jeszcze wzięli grupę kontrolną. Witamina A podniosła poziom hemoglobiny prawie tak samo mocno, jak żelazo.
https://jpma.org.pk/article-details/4338...le_id=4338
tu z kolei witamina A praktycznie nie miała wpływu na parametry krwi, ale też dzieciaki, które ją dostały, nie miały niedoboru. W badaniu wyżej też nie miały. Kwestia tego, że używano różnych sposobów, w pierwszym małe dawki codziennie, w drugim dużą jednorazową? A może kolejny przypadek, gdzie sobie wymyślają wyniki? Jeśli tak, to w którym z tych dwóch badań kłamią?
Tak teraz myślę, czy suplementacja witaminą A i innymi rzeczami nie wywołuje podobnego efektu, czy część objawów, które ludzie mają po rozpoczęciu magnezu czy witaminy D3 nie bierze się właśnie z czegoś w tym kierunku. Po A dość mocno wrócił ten cały "zespół niespokojnych nóg", który bierze się w dużej mierze z niedoboru żelaza i potasu. Witamina E powinna go powstrzymywać, ale jeśli te dwie pozostałe rzeczy zbyt mocno spadły?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3414574/
tu dali dzieciakom witaminę A w dużej dawce, żelazo w dużej dawce, żelazo + A i jeszcze wzięli grupę kontrolną. Witamina A podniosła poziom hemoglobiny prawie tak samo mocno, jak żelazo.
https://jpma.org.pk/article-details/4338...le_id=4338
tu z kolei witamina A praktycznie nie miała wpływu na parametry krwi, ale też dzieciaki, które ją dostały, nie miały niedoboru. W badaniu wyżej też nie miały. Kwestia tego, że używano różnych sposobów, w pierwszym małe dawki codziennie, w drugim dużą jednorazową? A może kolejny przypadek, gdzie sobie wymyślają wyniki? Jeśli tak, to w którym z tych dwóch badań kłamią?



