01-09-2022, 09:45 AM
Hmm, magnez czy dożylny, czy przez skórę nie powinien powodować rozwolnień, jakby powodował to raczej by odnotowali to jako skutek uboczny terapii dożylnej, a nie ma na liście skutków. Tylko doustny powoduje.
Tak kminię czy melatoniny nie zacząć do tego wszystkiego brać
https://www.karger.com/Article/Abstract/22065
tu obniżyła poziom MDA i to z uwaga uwaga, z poziomu 4,89 na 1,61. Tyle, że użyto naprawdę bardzo dużych dawek.
O, jest u ludzi, 10 mg melatoniny vs cukrzyca
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29275919/
pfff, tyle te badania na szczurach są warte, gdzie używa się dawki jak dla konia a nie dla szczura. U ludzi MDA praktycznie się nie zmieniło.
A tak ogólnie to żadnych zmian, z obłączkami jak było, niby na lewej ręce się pojawił ale tak nie do końca, sprawność umysłowa czort wie, to ciężko ocenić. Zszedłem do 200 mg magnezu dziennie pod osłoną tiaminy, bez wapna, i póki co bez skutków ubocznych, śpię normalnie, ten dziwny objaw z zębami też zniknął, ciśnienie jeszcze by mogło 10/10 spaść, ale nie ma tragedii.
Teraz czytam, że koenzym Q10 wspomagał regenerację po uszkodzeniach stresem oksydacyjnym, podobnie jak marchewki, a tabletki z beta karotenem już nie miały takiego efektu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15225583/
No to można koenzym dołączyć, w końcu wykończę to opakowanie bo już ponad rok czeka aż je w miesiąc zjem.
Tak kminię czy melatoniny nie zacząć do tego wszystkiego brać
https://www.karger.com/Article/Abstract/22065
tu obniżyła poziom MDA i to z uwaga uwaga, z poziomu 4,89 na 1,61. Tyle, że użyto naprawdę bardzo dużych dawek.
O, jest u ludzi, 10 mg melatoniny vs cukrzyca
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29275919/
pfff, tyle te badania na szczurach są warte, gdzie używa się dawki jak dla konia a nie dla szczura. U ludzi MDA praktycznie się nie zmieniło.
A tak ogólnie to żadnych zmian, z obłączkami jak było, niby na lewej ręce się pojawił ale tak nie do końca, sprawność umysłowa czort wie, to ciężko ocenić. Zszedłem do 200 mg magnezu dziennie pod osłoną tiaminy, bez wapna, i póki co bez skutków ubocznych, śpię normalnie, ten dziwny objaw z zębami też zniknął, ciśnienie jeszcze by mogło 10/10 spaść, ale nie ma tragedii.
Teraz czytam, że koenzym Q10 wspomagał regenerację po uszkodzeniach stresem oksydacyjnym, podobnie jak marchewki, a tabletki z beta karotenem już nie miały takiego efektu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15225583/
No to można koenzym dołączyć, w końcu wykończę to opakowanie bo już ponad rok czeka aż je w miesiąc zjem.



