Chyba rosną, ale naprawdę ciężko powiedzieć, jeden pojawił się tam, gdzie nie było go na pewno tydzień temu, ale mogła się tam skórka cofnąć. Coś też jest na rzeczy z elektrolitami, co obserwuję też już któryś raz, jak biorę długi czas magnez, zaczynają mnie... mrowić zęby. Nietypowy objaw obniżenia poziomu wapnia i zaburzenia pracy komórek nerwowych? Bo nerwowość, bezsenność i drżenie mięśni to standard. Boję się wapnia po tej historii ze skokiem ciśnienia krwi po jednej zaledwie tabletce.
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:
2x witamina E, razem jakieś 700 IU
Witamina C za pamięci, pewnie kilka gramów się zbierze
Kilka razy dziennie magnez po 1 tabletce 50 mg
Tauryna do oporu
Olej z ogórecznika
100% oficjalnego zapotrzebowania na jod z jodku potasu
Selen, 2-3 tabletki po 100 mcg jak pamiętam
Czasem niewielkie dawki witaminy A, w okolicach góra kilkuset procent zapotrzebowania
Czasem karnityna i kreatyna, małe dawki
Czasem pól tabletki wapnia, czyli jakieś 250 mg.
I tyle, na dniach powinna przyjść paczka z luteiną i zeaksantyną.
Jak ciśnienie już ostatecznie wróci do normy, dorzucę regularnie niewielkie dawki wapnia, wrócę do chondroityny, glukozaminy, CLA i witaminy B6 i całej reszty.
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:
2x witamina E, razem jakieś 700 IU
Witamina C za pamięci, pewnie kilka gramów się zbierze
Kilka razy dziennie magnez po 1 tabletce 50 mg
Tauryna do oporu
Olej z ogórecznika
100% oficjalnego zapotrzebowania na jod z jodku potasu
Selen, 2-3 tabletki po 100 mcg jak pamiętam
Czasem niewielkie dawki witaminy A, w okolicach góra kilkuset procent zapotrzebowania
Czasem karnityna i kreatyna, małe dawki
Czasem pól tabletki wapnia, czyli jakieś 250 mg.
I tyle, na dniach powinna przyjść paczka z luteiną i zeaksantyną.
Jak ciśnienie już ostatecznie wróci do normy, dorzucę regularnie niewielkie dawki wapnia, wrócę do chondroityny, glukozaminy, CLA i witaminy B6 i całej reszty.



