01-03-2022, 09:31 PM
No nie, to jak z cynkiem i miedzią, poziom obu powinien rosnąć, jeśli nie przekroczy się jakiegoś punktu krytycznego równowagi. Podobnie magnez i wapń, też oba rosną, jeśli oba suplementujesz, chyba że jednego jest duuuużo więcej niż drugiego.
No i tak do końca nie jestem pewien, na ile tauryna obniża poziom karnozyny, może to działa tylko w jedną stronę? Niedobór tauryny u zwierząt wywołujesz dodając im do jedzenia beta alaniny i już po kilku tygodniach masz jakieś objawy kliniczne. Ale nie widzę nigdzie badań potwierdzających, że tauryna obniża poziom karnozyny.
https://journals.physiology.org/doi/full...90525.2008
tu 7 dni tauryny nie podniosło poziomu tauryny w mięśniu sercowym, taki okres to zbyt mało.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22895378/
tu tauryna u zwierząt spadała w mięśniu po podawaniu beta alaniny, ale nie był to spadek jakoś dramatycznie szybki
https://core.ac.uk/download/pdf/162921112.pdf
tu z kolei aż 24 tygodnie beta alaniny nie wypłukały tauryny u ludzi
Nie wiem, nie rozumiem tego, na logikę nie ma opcji, żeby mi tauryny brakowało, bardzo wysokie dawki czasami brałem, a beta alaniny nigdy jakoś bardzo dużo i nigdy bardzo długo. A mimo to reaguję na beta alaninę objawami silnego niedoboru właśnie tauryny, już któryś raz z kolei, na dodatek nieco zbyt szybko, bo nawet przy istniejącym silnym niedoborze to powinno zająć całe tygodnie, albo nawet miesiące, zanim ten niedobór pogłębi się na tyle, by dać objawy, u mnie pojawia się po kilku dniach. Najchętniej zrzuciłbym to na zbieg okoliczności, ot akurat teraz coś innego robię co daje ten objaw, nie wiem, magnez może biorę, może jod... ale to już czwarty czy piąty raz się zdarza, biorę beta alaninę i po kilku, kilkunastu dniach są objawy.
Może tej tauryny z jakiegoś powodu mam naprawdę mało, nie wiem, może nie jest syntetyzowana a jest ciągle tracona przez to, że np brakowało mi tego oleju z ogórecznika (czy raczej tego, co organizm z niego produkuje), albo niszczył ją stres oksydacyjny. To wszystko trochę nie ma sensu, to tak nie działa. Niedobory tauryny NIE pogłębiają się / nie pojawiają tak szybko.
No i tak do końca nie jestem pewien, na ile tauryna obniża poziom karnozyny, może to działa tylko w jedną stronę? Niedobór tauryny u zwierząt wywołujesz dodając im do jedzenia beta alaniny i już po kilku tygodniach masz jakieś objawy kliniczne. Ale nie widzę nigdzie badań potwierdzających, że tauryna obniża poziom karnozyny.
https://journals.physiology.org/doi/full...90525.2008
tu 7 dni tauryny nie podniosło poziomu tauryny w mięśniu sercowym, taki okres to zbyt mało.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22895378/
tu tauryna u zwierząt spadała w mięśniu po podawaniu beta alaniny, ale nie był to spadek jakoś dramatycznie szybki
https://core.ac.uk/download/pdf/162921112.pdf
tu z kolei aż 24 tygodnie beta alaniny nie wypłukały tauryny u ludzi
Nie wiem, nie rozumiem tego, na logikę nie ma opcji, żeby mi tauryny brakowało, bardzo wysokie dawki czasami brałem, a beta alaniny nigdy jakoś bardzo dużo i nigdy bardzo długo. A mimo to reaguję na beta alaninę objawami silnego niedoboru właśnie tauryny, już któryś raz z kolei, na dodatek nieco zbyt szybko, bo nawet przy istniejącym silnym niedoborze to powinno zająć całe tygodnie, albo nawet miesiące, zanim ten niedobór pogłębi się na tyle, by dać objawy, u mnie pojawia się po kilku dniach. Najchętniej zrzuciłbym to na zbieg okoliczności, ot akurat teraz coś innego robię co daje ten objaw, nie wiem, magnez może biorę, może jod... ale to już czwarty czy piąty raz się zdarza, biorę beta alaninę i po kilku, kilkunastu dniach są objawy.
Może tej tauryny z jakiegoś powodu mam naprawdę mało, nie wiem, może nie jest syntetyzowana a jest ciągle tracona przez to, że np brakowało mi tego oleju z ogórecznika (czy raczej tego, co organizm z niego produkuje), albo niszczył ją stres oksydacyjny. To wszystko trochę nie ma sensu, to tak nie działa. Niedobory tauryny NIE pogłębiają się / nie pojawiają tak szybko.



