Pakowałem w siebie NAC, żeby pozbyć się stresu oksydacyjnego, a tu efekty 3 miesięcy suplementacji:
https://rbej.biomedcentral.com/articles/...019-0468-9
spadek o chyba mniej niż 10%, tyle co nic. To już witamina C miała lepszy efekt:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC4352897/
ale dalej dość odległy od tego, jaki daje wyleczenie danej choroby.
W RZS niby jest mega stres oksydacyjny, tak na logikę, bo tam aż "płoną" stawy, ale jak patrzę
https://www.mdpi.com/1420-3049/25/17/3855/htm
to jednak jego tam po prostu nie ma. I pacjenci mają wszystkie obłączki jak należy.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23105891/
karnozyna zbijała poziom, czyli z beta alaniny nie rezygnować.
W 2010 wziąłem gigadawki witaminy C i podobnie wysokie witaminy E, co dało efekt zbicia MDA? Potem przestałem w witaminę C wierzyć, a w 2020 połączyłem chyba ze 4 różne suplementy, które też zbijają jego poziom? Może też coś zrobiłem z np tarczycą, albo właśnie z olejem z ogórecznika?
https://rbej.biomedcentral.com/articles/...019-0468-9
spadek o chyba mniej niż 10%, tyle co nic. To już witamina C miała lepszy efekt:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC4352897/
ale dalej dość odległy od tego, jaki daje wyleczenie danej choroby.
W RZS niby jest mega stres oksydacyjny, tak na logikę, bo tam aż "płoną" stawy, ale jak patrzę
https://www.mdpi.com/1420-3049/25/17/3855/htm
to jednak jego tam po prostu nie ma. I pacjenci mają wszystkie obłączki jak należy.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23105891/
karnozyna zbijała poziom, czyli z beta alaniny nie rezygnować.
W 2010 wziąłem gigadawki witaminy C i podobnie wysokie witaminy E, co dało efekt zbicia MDA? Potem przestałem w witaminę C wierzyć, a w 2020 połączyłem chyba ze 4 różne suplementy, które też zbijają jego poziom? Może też coś zrobiłem z np tarczycą, albo właśnie z olejem z ogórecznika?



