12-29-2021, 06:27 PM
(12-29-2021, 05:58 PM)tomakin napisał(a): Ponad 150 miałem skurczowego, ponad 100 rozkurczowego. Teraz jest już 126 90 i dalej leci w dół, spadło o 6 punktów od ostatniego pomiaru. Tak między 110 a 120 skurczowego jest dobrze, rozkurczowe na 75. Nie mam w zasadzie żadnego czynnika ryzyka podnoszącego, w diecie mało soli, dużo potasu, brak mięsa czy papierosów, homocysteina powinna być minimalna, wysycenie omega 3 duże, ruchu też sporo, więc jeśli mi skacze i to tak mocno, to jest to sygnał, że coś mocno jest nie tak. Stawiam, że mocno mi brakuje magnezu, bo po nim spadło, a przy wzroście były objawy zatrucia wapniem, co wiąże się najczęściej właśnie z bardzo niskim magnezem.
Ale czemu magnez jest tak nisko to nie mam pojęcia. Być może na tle niedoboru witaminy E, może jeszcze coś innego tam jest, czego nie ogarniam. Może efekt zaburzenia gospodarki cukrem i dopiero po wielu miesiącach trzymania tej diety, co teraz mam, uda się to wyrównać. Może coś z tarczycą. Może selen był za nisko.
Zapomniałeś jeszcze wymienić alkohol, oraz stres. Ja normalnie mam około 117/74 rano i wieczorem trochę wyższe, ale po alkoholu momentalnie skacze mi do 140/90. Co najśmieszniejsze działa to trochę jak odruch psów Pawłowa. Jeżeli wiem, że wieczorem będę pił, to od razu mam większe ciśnienie, czyli działa czynnik stresu, ponieważ wiem, że będę miał i tak wyższe, więc się stresuję.
Zauważyłem tą zależność od niedawna i próbuję ją zwalczyć. Oczywiście nie odstawiając alkohol, a po prostu pracując nad ogarnięciem stresu.
Oczywiście magnez, potas i inne rzeczy raczej ok, bo bardzo regularnie się suplementuję.
Dodatkowo czytałem ostatnio o medycynie mitochondrialnej 2 książki i tam opisują takie zdarzenia.
Przed piciem sugerują NAC, B1 i C, a po piciu Potas, Magnes, Q10, E, A, C i selen.
Zobaczę jaki to przyniesie efekt.



