Ponad 150 miałem skurczowego, ponad 100 rozkurczowego. Teraz jest już 126 90 i dalej leci w dół, spadło o 6 punktów od ostatniego pomiaru. Tak między 110 a 120 skurczowego jest dobrze, rozkurczowe na 75. Nie mam w zasadzie żadnego czynnika ryzyka podnoszącego, w diecie mało soli, dużo potasu, brak mięsa czy papierosów, homocysteina powinna być minimalna, wysycenie omega 3 duże, ruchu też sporo, więc jeśli mi skacze i to tak mocno, to jest to sygnał, że coś mocno jest nie tak. Stawiam, że mocno mi brakuje magnezu, bo po nim spadło, a przy wzroście były objawy zatrucia wapniem, co wiąże się najczęściej właśnie z bardzo niskim magnezem.
Ale czemu magnez jest tak nisko to nie mam pojęcia. Być może na tle niedoboru witaminy E, może jeszcze coś innego tam jest, czego nie ogarniam. Może efekt zaburzenia gospodarki cukrem i dopiero po wielu miesiącach trzymania tej diety, co teraz mam, uda się to wyrównać. Może coś z tarczycą. Może selen był za nisko.
Ale czemu magnez jest tak nisko to nie mam pojęcia. Być może na tle niedoboru witaminy E, może jeszcze coś innego tam jest, czego nie ogarniam. Może efekt zaburzenia gospodarki cukrem i dopiero po wielu miesiącach trzymania tej diety, co teraz mam, uda się to wyrównać. Może coś z tarczycą. Może selen był za nisko.



