12-29-2021, 08:56 AM
No, ciśnienie poleciało w dół o 20/10 czyli jest już prawie dobrze. Jeszcze powinno z 10/10 spaść, nawet 20/15 byłoby mile widziane. Pytanie, czy ten skok ciśnienia po wapniu i spadek po magnezie faktycznie jest dowodem na to, że mam tego magnezu niedobory? Podobne reakcje mogą być przy zaburzeniach przytarczyc albo nawet przy chorobach tarczycy. Może też być tak, że to skutek tego samego czynnika, który wywołał zanik obłączków, czynnika którego do tej pory nie udało mi się ustalić. Coś, co wpływa na paznokcie, ciśnienie krwi i zależy od podaży dietetycznej wapnia, a jednocześnie jest obecne zarówno u chorych na depresję, jak i u zainfekowanych wirusem HIV. Za dużo niepewnych czynników w tej zagadce, żeby cokolwiek mądrego z tego wywnioskować, za dużo założeń które mogą okazać się fałszywe.
Druga sprawa, po magnezie miałem regularnie od jakiegoś czasu kryształy wapnia w moczu (to widać gołym okiem akurat), pojawiały się gdy tylko odczyn leciał w stronę zasadowego, nawet po jednej czy dwóch tabletkach. Teraz jem magnez na kilogramy, ale nic się nie pojawia. Jedyne, co zmieniłem, a co mogłoby mieć jakikolwiek wpływ (czyli czego mogłem teoretycznie mieć niedobory), to zjadłem trochę witaminy A i karnityny. Tu kolejna ciekawostka:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19271422/
przy niedoborze magnezu badania wykażą niedobór witaminy A, nawet jeśli jej poziom w wątrobie jest bardzo wysoki. Brak tego pierwiastka po prostu zafałszuje wynik badania.
Zastanawiałem się w przeszłości, czy te problemy które mam nie wynikają częściowo z niedoboru witaminy A, teraz widzę, że badania poziomu nie mają sensu, jeśli jednocześnie podejrzewa się niedobór magnezu. Z drugiej strony, to mogłoby być fajne badanie nie-wprost, jeśli testy wykażą wysoki poziom A we krwi, to można podejrzewać, że... nie ma niedoboru magnezu. Jest to o tyle ważne, że poziom magnezu w organizmie to coś, co naprawdę trudno zmierzyć, wiarygodnym testem jest ocena jego stężenia w kościach, a to jest badanie niezwykle trudne do przeprowadzenia. Poziom z krwi to ponury żart z pacjenta, poziom z erytrocytów jest już bardziej wiarygodny, ale też nie zawsze. Test na tężyczkę utajoną wyjdzie dodatni w wielu różnych przypadłościach, nie tylko przy niskim magnezie. Ciekawe, czy jacyś naukowcy na to wpadną i to przetestują na ludziach.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28471760/
tu nawet wprost napisali, że do tej pory nie powstał dobry test oceniający ogólny poziom magnezu w organizmie człowieka, napisali też, że suplementacja D3 powoduje nagły spadek magnezu.
Pojawia się kolejny problem do rozwikłania, związek witaminy A z magnezem. Skoro niedobór pierwiastka powoduje tak duży spadek poziomu witaminy we krwi, coś tu musi być na rzeczy. Dziesiątki ludzi na forum pyta, jak podnieść magnez, bo tabletki nie działają. Wiadomo, że trzeba równocześnie brać selen, wiadomo, że witaminę B6. Ale może właśnie witamina A jest kolejną częścią układanki? Teraz nie mogę znaleźć tego opracowania, ale gdzieś na pewno to jest, suplementacja witaminą A chroni przed spadkiem magnezu przy suplementacji witaminy D3.
A dobra, mam
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27511521/
Czyli coś pokręciłem, A chroni przed toksycznością D3, ale niekoniecznie na zasadzie regulacji poziomu magnezu.
Karnityna? Jest to badanie na zwierzętach, gdzie spowodowała szybsze uzupełnienie poziomu magnezu. Jest fakt, że jej stosowanie u pacjentów z chorobami nerek (mają niedobory karnityny) reguluje poziom wapnia we krwi, czyli jej niedobór rozwala trochę gospodarkę wapniem.
https://sites.kowsarpub.com/num/articles/104212.html
tu karnityna naprawdę ładnie zmniejszyła czynniki ryzyka powstawania kamieni nerkowych
Eh, tyle rzeczy, które można zbadać, gdyby miało się dostęp do laboratorium w instytucie i pozwolenie na prowadzenie prób klinicznych.
Druga sprawa, po magnezie miałem regularnie od jakiegoś czasu kryształy wapnia w moczu (to widać gołym okiem akurat), pojawiały się gdy tylko odczyn leciał w stronę zasadowego, nawet po jednej czy dwóch tabletkach. Teraz jem magnez na kilogramy, ale nic się nie pojawia. Jedyne, co zmieniłem, a co mogłoby mieć jakikolwiek wpływ (czyli czego mogłem teoretycznie mieć niedobory), to zjadłem trochę witaminy A i karnityny. Tu kolejna ciekawostka:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19271422/
przy niedoborze magnezu badania wykażą niedobór witaminy A, nawet jeśli jej poziom w wątrobie jest bardzo wysoki. Brak tego pierwiastka po prostu zafałszuje wynik badania.
Zastanawiałem się w przeszłości, czy te problemy które mam nie wynikają częściowo z niedoboru witaminy A, teraz widzę, że badania poziomu nie mają sensu, jeśli jednocześnie podejrzewa się niedobór magnezu. Z drugiej strony, to mogłoby być fajne badanie nie-wprost, jeśli testy wykażą wysoki poziom A we krwi, to można podejrzewać, że... nie ma niedoboru magnezu. Jest to o tyle ważne, że poziom magnezu w organizmie to coś, co naprawdę trudno zmierzyć, wiarygodnym testem jest ocena jego stężenia w kościach, a to jest badanie niezwykle trudne do przeprowadzenia. Poziom z krwi to ponury żart z pacjenta, poziom z erytrocytów jest już bardziej wiarygodny, ale też nie zawsze. Test na tężyczkę utajoną wyjdzie dodatni w wielu różnych przypadłościach, nie tylko przy niskim magnezie. Ciekawe, czy jacyś naukowcy na to wpadną i to przetestują na ludziach.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28471760/
tu nawet wprost napisali, że do tej pory nie powstał dobry test oceniający ogólny poziom magnezu w organizmie człowieka, napisali też, że suplementacja D3 powoduje nagły spadek magnezu.
Pojawia się kolejny problem do rozwikłania, związek witaminy A z magnezem. Skoro niedobór pierwiastka powoduje tak duży spadek poziomu witaminy we krwi, coś tu musi być na rzeczy. Dziesiątki ludzi na forum pyta, jak podnieść magnez, bo tabletki nie działają. Wiadomo, że trzeba równocześnie brać selen, wiadomo, że witaminę B6. Ale może właśnie witamina A jest kolejną częścią układanki? Teraz nie mogę znaleźć tego opracowania, ale gdzieś na pewno to jest, suplementacja witaminą A chroni przed spadkiem magnezu przy suplementacji witaminy D3.
A dobra, mam
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27511521/
Czyli coś pokręciłem, A chroni przed toksycznością D3, ale niekoniecznie na zasadzie regulacji poziomu magnezu.
Karnityna? Jest to badanie na zwierzętach, gdzie spowodowała szybsze uzupełnienie poziomu magnezu. Jest fakt, że jej stosowanie u pacjentów z chorobami nerek (mają niedobory karnityny) reguluje poziom wapnia we krwi, czyli jej niedobór rozwala trochę gospodarkę wapniem.
https://sites.kowsarpub.com/num/articles/104212.html
tu karnityna naprawdę ładnie zmniejszyła czynniki ryzyka powstawania kamieni nerkowych
Eh, tyle rzeczy, które można zbadać, gdyby miało się dostęp do laboratorium w instytucie i pozwolenie na prowadzenie prób klinicznych.



