12-28-2021, 08:29 AM
O, tu brałem magnez i tak samo liczyłem, ile go brałem przez ostatnie miesiące / lata.
http://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?...nez#pid991
Zacząłem brać 9 maja, 19 maja napisałem, że obłączki są jakby większe. 27 maja dalej brałem. 1 czerwca już musiałem odstawić przez skutki uboczne, czyli nerwowość i bezsenność. 8 lipca napisałem, że odstawiam zarówno wapń, jak magnez. Tak czy tak, dość długo trzymałem wysoki poziom magnezu i nie było efektu w postaci wzrostu obłączków ani jakiejś szczególnej poprawy sprawności umysłowej, nic co dałoby się zaobserwować.
Eh, jak fajnie jest mieć taki dzienniczek, gdzie wszystko można sprawdzić.
Plan póki co jest taki, że przez kilka dni przerwa od wszystkiego oprócz karnityny i magnezu, potem powrót do chondroityny i wszystkiego, co z nią związane, po jakimś czasie brania magnezu wraca wapń plus karnityna, czyli jedyna rzecz, która pokrywa się z tym, co brałem w 2010 i w 2020, pod osłoną witamin A i E, plus oczywiście olej z ogórecznika i wszystko, co z nim związane. Oraz oczywiście niacyna, gdyż jej bardzo wysokie dawki sprawiały, że karnityna przyswajała się o wiele silniej.
http://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?...nez#pid991
Zacząłem brać 9 maja, 19 maja napisałem, że obłączki są jakby większe. 27 maja dalej brałem. 1 czerwca już musiałem odstawić przez skutki uboczne, czyli nerwowość i bezsenność. 8 lipca napisałem, że odstawiam zarówno wapń, jak magnez. Tak czy tak, dość długo trzymałem wysoki poziom magnezu i nie było efektu w postaci wzrostu obłączków ani jakiejś szczególnej poprawy sprawności umysłowej, nic co dałoby się zaobserwować.
Eh, jak fajnie jest mieć taki dzienniczek, gdzie wszystko można sprawdzić.
Plan póki co jest taki, że przez kilka dni przerwa od wszystkiego oprócz karnityny i magnezu, potem powrót do chondroityny i wszystkiego, co z nią związane, po jakimś czasie brania magnezu wraca wapń plus karnityna, czyli jedyna rzecz, która pokrywa się z tym, co brałem w 2010 i w 2020, pod osłoną witamin A i E, plus oczywiście olej z ogórecznika i wszystko, co z nim związane. Oraz oczywiście niacyna, gdyż jej bardzo wysokie dawki sprawiały, że karnityna przyswajała się o wiele silniej.



