Moczenie nóg nie daje żadnego efektu, więc to sobie odpuść.
Pisałem pewnie z 10 razy, że osłonowo bierze się witaminę A i EWENTUALNIE K czy tam K2, bo one pozwalają uniknąć zjawiska spadku poziomu magnezu we krwi po suplementacji witaminą D3. Przy czym K powinna być w formie K1 i w dawce jakoś tak z 10 razy wyższej niż to, co bierzesz. I nie, przy niedoborze D3 poziom wapnia we krwi powinien lecieć na łeb na szyję, bo z kości nie będzie znikał tak o sobie w takich dawkach, jakie powinno się przyswajać z pożywienia.
Owszem, endo to dobry pomysł, ale przygotuj się na czekanie w kolejce 2 lata. W międzyczasie zacznij w końcu brać A. Bor też możesz, na pewno nie zaszkodzi.
Pisałem pewnie z 10 razy, że osłonowo bierze się witaminę A i EWENTUALNIE K czy tam K2, bo one pozwalają uniknąć zjawiska spadku poziomu magnezu we krwi po suplementacji witaminą D3. Przy czym K powinna być w formie K1 i w dawce jakoś tak z 10 razy wyższej niż to, co bierzesz. I nie, przy niedoborze D3 poziom wapnia we krwi powinien lecieć na łeb na szyję, bo z kości nie będzie znikał tak o sobie w takich dawkach, jakie powinno się przyswajać z pożywienia.
Owszem, endo to dobry pomysł, ale przygotuj się na czekanie w kolejce 2 lata. W międzyczasie zacznij w końcu brać A. Bor też możesz, na pewno nie zaszkodzi.



