https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC7901396/
Opisano przypadek paznokci Terry'ego po krwotoku do jamy otrzewnej, połączonym z szokiem septycznym (o ile nie pomyliłem słownictwa). Problem w tym, że na zdjęciach to nie są paznokcie Terry'ego tylko zwykły zanik koloru, związany pewnie z anemią czy zanikiem krążenia. To, co naukowcy wzięli tam za "ciemny pasek", jest po prostu końcówką gdzie widać ciemniejszą skórę, a nie tkankę charakterystyczną dla Terry's nails.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full.../ccr3.4685
Sprzed chyba 2 miesięcy publikacja, zmiany w wyglądzie paznokcia w przebiegu amyloidozy na tle szpiczaka mnogiego. Zanikają obłączki, a także pojawiają się przerywane prążki, identyczne jak przy reumatoidalnym zapaleniu stawów. Niestety, nic mądrego nie napisali, nie wiadomo też, czy wcześniej te paznokcie nie wyglądały podobnie źle, na skutek innych chorób pacjenta.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC6143371/
tu opisano przypadki bardzo dużego wzrostu obłączków na skutek różnych czynników, w tym trądu i twardziny układowej. Podobnie ciągłe urazy sprawią, że obłączek będzie rósł nadmiernie mocno. Już kiedyś o tym pisałem, ale może warto przyjrzeć się tym przypadkom z perspektywy hipotezy prostaglandyn? Jeśli faktycznie w trądzie i twardzinie występuje dużo wzrost obłączków, to byłby bardzo dobry trop.
https://en.wikipedia.org/wiki/CREST_syndrome
No proszę, GIGANTYCZNE obłączki u osoby z syndromem CREST. Z drugiej strony, znajduję też zdjęcia dłoni chorych, gdzie obłączków nie ma. Podobnie jest przy trądzie, jest kilka zdjęć paznokci i nie ma tam powiększonych obłączków, z reguły w ogóle ich nie ma.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC4236774/
tu powiększone obłączki znaleźli tylko u 1 pacjenta na 39. Kolejny ślepy zaułek.
Wychodzi na to, że mamy tylko dwa pewne czynniki, maść z hydrokortyzonem i ciągłe dotykanie / pocieranie paznokci. A nawet to nie, bo w tym badaniu co prawda odkryli, że pocierane i dotykane obłączki są większe, ale może pacjent je ciągle dotykał, bo był tam jakiś problem, stan zapalny, albo niezłośliwy guz pod paznokciem, który to guz też wiązał się w literaturze ze wzrostem obłączków?
A, drobna zmiana - tauryna robi wypad, na jej miejsce wchodzi beta alanina. Te dwie rzeczy bierze się na zmianę, bo są ze sobą mocno konkurencyjne, już wystarczająco długo brałem tylko taurynę. Do tego beta alanina była w zestawie sprzed roku. Testowałem ją już wielokrotnie, bez efektu na paznokcie, z dość chyba wyraźnymi efektami na sprawność mózgu, ALE jest taka czysto teoretyczna opcja, że ona zadziała na wzrost paznokcia tylko gdy będzie odpowiednia proporcja prostaglandyn typu 1 do typu 2, podobnie jak dopiero po uzupełnieniu kwasu gamma linolenowego i uporządkowaniu tych prostaglandyn znikła nadmierna reakcja flush. Czysto hipotetyczne, ale miałem zapisywać wszystko, to zapisuję.
Opisano przypadek paznokci Terry'ego po krwotoku do jamy otrzewnej, połączonym z szokiem septycznym (o ile nie pomyliłem słownictwa). Problem w tym, że na zdjęciach to nie są paznokcie Terry'ego tylko zwykły zanik koloru, związany pewnie z anemią czy zanikiem krążenia. To, co naukowcy wzięli tam za "ciemny pasek", jest po prostu końcówką gdzie widać ciemniejszą skórę, a nie tkankę charakterystyczną dla Terry's nails.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full.../ccr3.4685
Sprzed chyba 2 miesięcy publikacja, zmiany w wyglądzie paznokcia w przebiegu amyloidozy na tle szpiczaka mnogiego. Zanikają obłączki, a także pojawiają się przerywane prążki, identyczne jak przy reumatoidalnym zapaleniu stawów. Niestety, nic mądrego nie napisali, nie wiadomo też, czy wcześniej te paznokcie nie wyglądały podobnie źle, na skutek innych chorób pacjenta.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC6143371/
tu opisano przypadki bardzo dużego wzrostu obłączków na skutek różnych czynników, w tym trądu i twardziny układowej. Podobnie ciągłe urazy sprawią, że obłączek będzie rósł nadmiernie mocno. Już kiedyś o tym pisałem, ale może warto przyjrzeć się tym przypadkom z perspektywy hipotezy prostaglandyn? Jeśli faktycznie w trądzie i twardzinie występuje dużo wzrost obłączków, to byłby bardzo dobry trop.
https://en.wikipedia.org/wiki/CREST_syndrome
No proszę, GIGANTYCZNE obłączki u osoby z syndromem CREST. Z drugiej strony, znajduję też zdjęcia dłoni chorych, gdzie obłączków nie ma. Podobnie jest przy trądzie, jest kilka zdjęć paznokci i nie ma tam powiększonych obłączków, z reguły w ogóle ich nie ma.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC4236774/
tu powiększone obłączki znaleźli tylko u 1 pacjenta na 39. Kolejny ślepy zaułek.
Wychodzi na to, że mamy tylko dwa pewne czynniki, maść z hydrokortyzonem i ciągłe dotykanie / pocieranie paznokci. A nawet to nie, bo w tym badaniu co prawda odkryli, że pocierane i dotykane obłączki są większe, ale może pacjent je ciągle dotykał, bo był tam jakiś problem, stan zapalny, albo niezłośliwy guz pod paznokciem, który to guz też wiązał się w literaturze ze wzrostem obłączków?
A, drobna zmiana - tauryna robi wypad, na jej miejsce wchodzi beta alanina. Te dwie rzeczy bierze się na zmianę, bo są ze sobą mocno konkurencyjne, już wystarczająco długo brałem tylko taurynę. Do tego beta alanina była w zestawie sprzed roku. Testowałem ją już wielokrotnie, bez efektu na paznokcie, z dość chyba wyraźnymi efektami na sprawność mózgu, ALE jest taka czysto teoretyczna opcja, że ona zadziała na wzrost paznokcia tylko gdy będzie odpowiednia proporcja prostaglandyn typu 1 do typu 2, podobnie jak dopiero po uzupełnieniu kwasu gamma linolenowego i uporządkowaniu tych prostaglandyn znikła nadmierna reakcja flush. Czysto hipotetyczne, ale miałem zapisywać wszystko, to zapisuję.



