Ha, reddit pomógł
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1702662/
Nagły spadek poziomu kortyzolu. W tym badaniu poziom we krwi spadł z 13 na 4, czyli efekt był naprawdę bardzo duży. ALE, objawy które daje spadek kortyzolu (zawroty głowy, osłabienie) wynikają w dużej mierze właśnie ze spadku ciśnienia krwi. A może nie wynikają, może chodzi o to, że kortyzol umożliwia przyswajanie glukozy przez komórki mózgu?
No dobra, to teraz jedno bardzo ważne pytanie. Czy takie objawy świadczą o niskiej aktywności nadnerczy i zbyt słabej produkcji kortyzolu, ewentualnie innych hormonów tego gruczołu? Czy może pojawią się u każdego, kto weźmie taką dawkę? Wielokrotnie spotykałem się z opinią, że obłączki zanikają właśnie przez jego niski poziom, do tego opisano kiedyś przypadek gigantycznego wzrostu obłączka u kobiety, która stosowała na palec maść z kortyzolem, ale obłączki osób z chorobami nadnerczy nie wyglądały jakoś specjalnie inaczej, nie było też widać zmiany wielkości po tym, jak takie osoby były wyleczone z tych chorób. Dawno, dawno temu to sprawdzałem, gdzieś pewnie w okolicach 10 strony tego wątku, ale to były jakieś pojedyncze zdjęcia, z których tak naprawdę niewiele wynikało. Co więcej, pacjenci z depresją oraz chorzy na AIDS mają podwyższony kortyzol, a nie obniżony.
No dobra, wstępnie można przyjąć, że to raczej mechanizm niskiej przyswajalności glukozy przez komórki mózgu, jako że właśnie taki mechanizm, według niektórych naukowców, odpowiada za ataki lękowe, a ja miałem ich kiedyś naprawdę dużo. Mam niskie przyswajanie, po cynku spada poziom kortyzolu do poziomu, przy którym jest ono zbyt niskie, co zdarza się bardzo dużej części nawet zupełnie zdrowej populacji. Może ma to związek z problemami z cukrem, które odkryłem miesiąc czy dwa temu i które w końcu przekonały mnie do zmiany diety. Zakładam też, że problemy w czasie biegu to raczej nie był efekt kortyzolu, ale właśnie cukru.
Innymi słowy, to objawy hipoglikemii, ale bez spadku poziomu cukru. Z hipoglikemią miałem problemy od "zawsze" w zasadzie. Chrom zdaje się pomógł, a w każdym razie nie miałem objawów od czasu, gdy go suplementowałem.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1702662/
Nagły spadek poziomu kortyzolu. W tym badaniu poziom we krwi spadł z 13 na 4, czyli efekt był naprawdę bardzo duży. ALE, objawy które daje spadek kortyzolu (zawroty głowy, osłabienie) wynikają w dużej mierze właśnie ze spadku ciśnienia krwi. A może nie wynikają, może chodzi o to, że kortyzol umożliwia przyswajanie glukozy przez komórki mózgu?
No dobra, to teraz jedno bardzo ważne pytanie. Czy takie objawy świadczą o niskiej aktywności nadnerczy i zbyt słabej produkcji kortyzolu, ewentualnie innych hormonów tego gruczołu? Czy może pojawią się u każdego, kto weźmie taką dawkę? Wielokrotnie spotykałem się z opinią, że obłączki zanikają właśnie przez jego niski poziom, do tego opisano kiedyś przypadek gigantycznego wzrostu obłączka u kobiety, która stosowała na palec maść z kortyzolem, ale obłączki osób z chorobami nadnerczy nie wyglądały jakoś specjalnie inaczej, nie było też widać zmiany wielkości po tym, jak takie osoby były wyleczone z tych chorób. Dawno, dawno temu to sprawdzałem, gdzieś pewnie w okolicach 10 strony tego wątku, ale to były jakieś pojedyncze zdjęcia, z których tak naprawdę niewiele wynikało. Co więcej, pacjenci z depresją oraz chorzy na AIDS mają podwyższony kortyzol, a nie obniżony.
No dobra, wstępnie można przyjąć, że to raczej mechanizm niskiej przyswajalności glukozy przez komórki mózgu, jako że właśnie taki mechanizm, według niektórych naukowców, odpowiada za ataki lękowe, a ja miałem ich kiedyś naprawdę dużo. Mam niskie przyswajanie, po cynku spada poziom kortyzolu do poziomu, przy którym jest ono zbyt niskie, co zdarza się bardzo dużej części nawet zupełnie zdrowej populacji. Może ma to związek z problemami z cukrem, które odkryłem miesiąc czy dwa temu i które w końcu przekonały mnie do zmiany diety. Zakładam też, że problemy w czasie biegu to raczej nie był efekt kortyzolu, ale właśnie cukru.
Innymi słowy, to objawy hipoglikemii, ale bez spadku poziomu cukru. Z hipoglikemią miałem problemy od "zawsze" w zasadzie. Chrom zdaje się pomógł, a w każdym razie nie miałem objawów od czasu, gdy go suplementowałem.



