12-20-2021, 04:06 AM
Nie no, coś stanowczo pomaga na włosy. Może ogórecznik złagodził łojotokowe zapalenie skóry głowy, czy co tam mam, może chondroityna zrobiła to, co opisywali w tych starych badaniach, gdzie ludziom którzy już wyłysieli włosy ponoć odrastały. Może cysteina, która jakby nie patrzeć jest jednym z budulców włosów. Może B6, ale ją od wczoraj dopiero wrzuciłem. Może w końcu widać efekty diety z obniżonym cukrem. To całkiem dobry znak, bo procesy wzrostu paznokcia i włosów są dość zbliżone.
W ramach opróżniania szafy z suplementów, dorzucam alpha gpc, chociaż podejrzewam, że to może być coś zupełnie innego. Zostało może 10 kapsułek.
Najbardziej mi w tym zestawie brakuje witaminy E, która pasuje do supli jakie brałem w przeszłości i do hipotezy interleukin / prostaglandyn. Zgrałaby się też z chondroityną. Mam kilka kapsułek jeszcze takiej, której data przydatności skończyła się w 2017, strach łykać. Będę przechodził obok jakiejś apteki to zajrzę, 4 zł kosztuje opakowanie, do tego całe 5 zł dam za b6.
https://www.researchgate.net/publication...n_two_dogs
tu zastosowali GLA plus witaminę E w leczeniu nowotworu psów, wpływ na guzy był wyraźny, tyle że psy były w na tyle ciężkim stanie, że padły z powodu komplikacji nie związanych z terapią. Dziwna sprawa, nie piszą nic o roli witaminy E we wspomaganiu syntezy prostaglandyn z GLA, za to piszą o niacynie i cynku.
No dobra, jak piszą o bardzo ważnej roli cynku, to dorzucam cynk. Trochę drogo mnie ten olej z ogórecznika kosztuje, zarówno kasy jak i czasu oraz energii do pilnowania codziennej suplementacji i nie chciałbym popsuć efektów na przykład zbyt niskim poziomem cynku, skoro mam pod biurkiem butelkę z roztworem tego pierwiastka.
...a może alpha-gpc to jednak to, co jest napisane na opakowaniu? Minęło kilkanaście minut w czasie pisania (jak piszę, to z reguły przeglądam na bieżąco różne badania), na początku to łyknąłem, teraz przyszło jakieś takie... olśnienie, jakby mi się w głowie nagle przejaśniło, jakoś inaczej widzę nawet literki na monitorze.
W ramach opróżniania szafy z suplementów, dorzucam alpha gpc, chociaż podejrzewam, że to może być coś zupełnie innego. Zostało może 10 kapsułek.
Najbardziej mi w tym zestawie brakuje witaminy E, która pasuje do supli jakie brałem w przeszłości i do hipotezy interleukin / prostaglandyn. Zgrałaby się też z chondroityną. Mam kilka kapsułek jeszcze takiej, której data przydatności skończyła się w 2017, strach łykać. Będę przechodził obok jakiejś apteki to zajrzę, 4 zł kosztuje opakowanie, do tego całe 5 zł dam za b6.
https://www.researchgate.net/publication...n_two_dogs
tu zastosowali GLA plus witaminę E w leczeniu nowotworu psów, wpływ na guzy był wyraźny, tyle że psy były w na tyle ciężkim stanie, że padły z powodu komplikacji nie związanych z terapią. Dziwna sprawa, nie piszą nic o roli witaminy E we wspomaganiu syntezy prostaglandyn z GLA, za to piszą o niacynie i cynku.
No dobra, jak piszą o bardzo ważnej roli cynku, to dorzucam cynk. Trochę drogo mnie ten olej z ogórecznika kosztuje, zarówno kasy jak i czasu oraz energii do pilnowania codziennej suplementacji i nie chciałbym popsuć efektów na przykład zbyt niskim poziomem cynku, skoro mam pod biurkiem butelkę z roztworem tego pierwiastka.
...a może alpha-gpc to jednak to, co jest napisane na opakowaniu? Minęło kilkanaście minut w czasie pisania (jak piszę, to z reguły przeglądam na bieżąco różne badania), na początku to łyknąłem, teraz przyszło jakieś takie... olśnienie, jakby mi się w głowie nagle przejaśniło, jakoś inaczej widzę nawet literki na monitorze.



