Jeszcze wracając do analogii z anemią, bardzo ważna rzecz, trzeba to wprost i wyraźnie napisać. Przyczyna co prawda jest jedna, ale drogi do niej wiodące różne. Nawet kilogram żelaza nic nie zmieni, jeśli anemia jest wywołana niedoborem witaminy B12, nawet pełen zestaw witamin i minerałów nic nie da, jeśli szpik nie wytwarza krwinek. Podobnie z depresją, niby prosta rzecz, powiedzmy stany zapalne w ośrodkowym układzie nerwowym. Ale one też mogą mieć wiele różnych przyczyn, komuś z niedoborem omega 3 nic nie da suplementacja cysteiny, a w każdym razie nie da zbyt wiele.
Trzeba nie tylko znać praprzyczynę (w anemii zbyt mało krwinek w objętości krwi), ale też konkretny proces, który do tego doprowadził u tego konkretnego pacjenta.
Wracając do obłączków, nawet gdyby to było stężenie interleukin czy prostaglandyn, to żeby naprawić obłączki u siebie, musiałbym trafić w konkretną przyczynę wzrostu czy spadku danej substancji. Może też być jakiś bardziej ogólny proces, wcześniej pisałem o równowadze układu współczulnego i przywspółczulnego, prostaglandyny byłyby tu zaledwie fragmentem dużo większej całości. Tu też musiałbym trafić u siebie w konkretną przyczynę.
Kurcze, jest lek, bimatoprost, przypomina w działaniu prostaglandyny i nawet zrobili próbę kliniczną, gdzie stosowali go w leczeniu łamliwych paznokci. Opublikowali wyniki, ale NIE ZAMIEŚCILI ZDJĘĆ. A żeby im Hindusi skopiowali formułę leku i zaczęli sprzedawać podróbkę za 1/50 ceny.
Trzeba nie tylko znać praprzyczynę (w anemii zbyt mało krwinek w objętości krwi), ale też konkretny proces, który do tego doprowadził u tego konkretnego pacjenta.
Wracając do obłączków, nawet gdyby to było stężenie interleukin czy prostaglandyn, to żeby naprawić obłączki u siebie, musiałbym trafić w konkretną przyczynę wzrostu czy spadku danej substancji. Może też być jakiś bardziej ogólny proces, wcześniej pisałem o równowadze układu współczulnego i przywspółczulnego, prostaglandyny byłyby tu zaledwie fragmentem dużo większej całości. Tu też musiałbym trafić u siebie w konkretną przyczynę.
Kurcze, jest lek, bimatoprost, przypomina w działaniu prostaglandyny i nawet zrobili próbę kliniczną, gdzie stosowali go w leczeniu łamliwych paznokci. Opublikowali wyniki, ale NIE ZAMIEŚCILI ZDJĘĆ. A żeby im Hindusi skopiowali formułę leku i zaczęli sprzedawać podróbkę za 1/50 ceny.



