12-15-2021, 07:27 PM
Spoko, lekarze zawsze, gdy coś ich przerasta, przepisują uzależniające mózgotrzepy po których pacjent jest tak zakręcony, że nawet nie wie, jak się czuje.
Wrażenie duszności może być objawem stanu lękowego, ale może też być setki innych rzeczy. Każdy człowiek jest inny, jeden niższy, drugi wyższy, jeden rzadziej czuje potrzebę częstego oddychania, drugi częściej. Jak masz od urodzenia, to pewnie masz po prostu wrodzoną większą "chęć" nabierania oddechu, organizm jest bardziej w jakiś sposób tam wyczulony, może gęściej są umieszczone nerwy w tamtym regionie i wysyłają mocniejszy sygnał albo coś takiego.
Może być jednak tak, że po prostu czujesz lęk, a to wrażenie duszności jest sposobem jego nazywania, nie umiesz nazwać tego "strachem", bo przecież nie ma rzeczy, której się boisz, nie można się bać "niczego", więc ludzie którzy doświadczają takich ataków lękowych często mówią, że czują duszność. To jest właśnie nerwica lękowa - napady lęku, a nawet paniki, przy których nie ma obiektu, którego się boimy.
Na stronie o nerwicy http"://nerwica.vegie.pl w dziale bodajże terapia jest lista badań, zrób je tak na wszelki wypadek, warto co jakiś czas prześwietlić organizm. Asparginu nie kupuj, bo to zwykły scam, oszustwo w majestacie prawa. Żeby pokryć 100% dobowego zapotrzebowania na magnez trzeba łyknąć 20 takich tabletek, a żeby pokryć 100% zapotrzebowania na potas, trzeba łyknąć... 100. Słownie sto tabletek. Wciskają pacjentom dawki jak dla wróbelka i potem "o, widzi pani, nie ma niedobór, bo suplementy nie pomogły".
Wrażenie duszności może być objawem stanu lękowego, ale może też być setki innych rzeczy. Każdy człowiek jest inny, jeden niższy, drugi wyższy, jeden rzadziej czuje potrzebę częstego oddychania, drugi częściej. Jak masz od urodzenia, to pewnie masz po prostu wrodzoną większą "chęć" nabierania oddechu, organizm jest bardziej w jakiś sposób tam wyczulony, może gęściej są umieszczone nerwy w tamtym regionie i wysyłają mocniejszy sygnał albo coś takiego.
Może być jednak tak, że po prostu czujesz lęk, a to wrażenie duszności jest sposobem jego nazywania, nie umiesz nazwać tego "strachem", bo przecież nie ma rzeczy, której się boisz, nie można się bać "niczego", więc ludzie którzy doświadczają takich ataków lękowych często mówią, że czują duszność. To jest właśnie nerwica lękowa - napady lęku, a nawet paniki, przy których nie ma obiektu, którego się boimy.
Na stronie o nerwicy http"://nerwica.vegie.pl w dziale bodajże terapia jest lista badań, zrób je tak na wszelki wypadek, warto co jakiś czas prześwietlić organizm. Asparginu nie kupuj, bo to zwykły scam, oszustwo w majestacie prawa. Żeby pokryć 100% dobowego zapotrzebowania na magnez trzeba łyknąć 20 takich tabletek, a żeby pokryć 100% zapotrzebowania na potas, trzeba łyknąć... 100. Słownie sto tabletek. Wciskają pacjentom dawki jak dla wróbelka i potem "o, widzi pani, nie ma niedobór, bo suplementy nie pomogły".



