Rzepak olejowy.
Pora na kolejne podsumowanie, bo już sam się gubię, co postanowiłem suplementować.
Zestaw polecany przez naukowców na podniesienie aktywacji makrofagów:
- witamina D3, 2 do 4 tysięcy
- sprzężony kwas linolowy, 1-2 tabletki tego z ostrovitu
- trochę oliwy z oliwek
- chondroityna, 4 gramy, zejdę niedługo do 2
- w zestawie powinien być GAF, ale ani tego kupić nie idzie, ani nie ma wg mnie sensu ładować w to kasy, bo pewnie drogie jak cholera
Podniesienie poziomu glutationu:
- n-acetylocysteina, 1 do 3 gramów
- glutamina, 5 do 10 gramów
- glicyna, 3-4 gramy przed snem
Regeneracja stawów i naczyń krwionośnych
- glicyna już była wymieniona
- siarczan glukozaminy, 2 gramy, zejdę niedługo do 1
Regulacja poziomu cukru
- cały czas trzymam dietę może nie całkowicie pozbawioną cukru, ale jest go w niej kilka razy mniej
- czasem inulina jako słodzik do kawy
- witamina B1, 100 mg
- czasem chrom
Suple, które powinien brać każdy wegetarianin
- czasem kreatyna
- czasem tauryna
- czasem karnityna
- chwilowo w ogóle nie biorę beta alaniny, żeby nie blokować przyswajania tauryny
Dodatkowo, z uwagi na ogólnie korzystny wpływ na zdrowie i na wyniki analizy rzeczy, które kupowałem przed poprawą stanu paznokci w przeszłości
- olej z ogórecznika, chwilowo nawet 10 ml dziennie, zejdę do 5-6 dziennie, potem zobaczę czy nie zacznę go brać regularnie
- kwas borowy, od czasu do czasu kilka mililitrów
Dodatkowo jako że to jedyna rzecz, która faktycznie mi pomogła na zespół niespokojnych nóg
- potas, jakoś 1 gram dziennie gdy akurat o nim pamiętam, bardzo nieregularnie
Dodatkowo myślę, że jednak zjem w końcu rzeczy kupione parę lat temu, skoro lecę takim zestawem to spróbuję się zmobilizować i to brać
- gotu kola, zostało z 10 tabletek
- biotyna, też gdzieś tyle
- sulforafan, gdzieś było nie otwarte opakowanie i powoli kończy się termin przydatności albo już skończył
- kadzidłowiec, który nie wiadomo, czy jest kadzidłowcem, nie do końca ufam tym firmom, nie wiem jeszcze czy będę go żarł
- koenzym Q10, zostało ze 20 tabletek
Rzeczy, których NIE biorę, a które mam gotowe do sprawdzenia na potem:
- aspiryna, dałem dziś całe 4 zł za tabletki ważące w sumie 3 gramy, w przeliczeniu to na 100 dni wystarczy ultra niskich dawek
- melatonina
O czymś zapomniałem?
Pora na kolejne podsumowanie, bo już sam się gubię, co postanowiłem suplementować.
Zestaw polecany przez naukowców na podniesienie aktywacji makrofagów:
- witamina D3, 2 do 4 tysięcy
- sprzężony kwas linolowy, 1-2 tabletki tego z ostrovitu
- trochę oliwy z oliwek
- chondroityna, 4 gramy, zejdę niedługo do 2
- w zestawie powinien być GAF, ale ani tego kupić nie idzie, ani nie ma wg mnie sensu ładować w to kasy, bo pewnie drogie jak cholera
Podniesienie poziomu glutationu:
- n-acetylocysteina, 1 do 3 gramów
- glutamina, 5 do 10 gramów
- glicyna, 3-4 gramy przed snem
Regeneracja stawów i naczyń krwionośnych
- glicyna już była wymieniona
- siarczan glukozaminy, 2 gramy, zejdę niedługo do 1
Regulacja poziomu cukru
- cały czas trzymam dietę może nie całkowicie pozbawioną cukru, ale jest go w niej kilka razy mniej
- czasem inulina jako słodzik do kawy
- witamina B1, 100 mg
- czasem chrom
Suple, które powinien brać każdy wegetarianin
- czasem kreatyna
- czasem tauryna
- czasem karnityna
- chwilowo w ogóle nie biorę beta alaniny, żeby nie blokować przyswajania tauryny
Dodatkowo, z uwagi na ogólnie korzystny wpływ na zdrowie i na wyniki analizy rzeczy, które kupowałem przed poprawą stanu paznokci w przeszłości
- olej z ogórecznika, chwilowo nawet 10 ml dziennie, zejdę do 5-6 dziennie, potem zobaczę czy nie zacznę go brać regularnie
- kwas borowy, od czasu do czasu kilka mililitrów
Dodatkowo jako że to jedyna rzecz, która faktycznie mi pomogła na zespół niespokojnych nóg
- potas, jakoś 1 gram dziennie gdy akurat o nim pamiętam, bardzo nieregularnie
Dodatkowo myślę, że jednak zjem w końcu rzeczy kupione parę lat temu, skoro lecę takim zestawem to spróbuję się zmobilizować i to brać
- gotu kola, zostało z 10 tabletek
- biotyna, też gdzieś tyle
- sulforafan, gdzieś było nie otwarte opakowanie i powoli kończy się termin przydatności albo już skończył
- kadzidłowiec, który nie wiadomo, czy jest kadzidłowcem, nie do końca ufam tym firmom, nie wiem jeszcze czy będę go żarł
- koenzym Q10, zostało ze 20 tabletek
Rzeczy, których NIE biorę, a które mam gotowe do sprawdzenia na potem:
- aspiryna, dałem dziś całe 4 zł za tabletki ważące w sumie 3 gramy, w przeliczeniu to na 100 dni wystarczy ultra niskich dawek
- melatonina
O czymś zapomniałem?



