12-08-2021, 11:32 AM
W tematyce profilaktyki antynowotworowej
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8385521/
Jedzenie liści ogórecznika (zawierają kwas gamma linolenowy) zmniejszało ryzyko raka żołądka trzykrotnie. Szkoda, że nie ma innych badań. Są za to na szczurach, przy raku prostaty, to coś, co zabija co 30 mężczyznę w Polsce:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16567086/
Co prawda ogórecznik nie zapobiegł całkowicie przerostowi prostaty i wzrostowi PSA, ale w grupie która dostała olej wzrost był trzykrotny, w grupie która go nie dostała pięciokrotny. Jeszcze trzeba przyjrzeć się dawce, szczury dostawały ogólnie karmę, gdzie dawkę wyrażono w gramach na kilogram. Można przyjąć, że na 1000 gramów karmy przypadało 35 gramów oleju z ogórecznika. W przeliczeniu na kalorie u człowieka, to będzie jakoś 20 gramów dziennie, jeśli czegoś nie pokręciłem. Dużo więcej, niż wynosi sugerowana dawka suplementu u ludzi, ale dość zbliżone do sugerowanej dawki leczniczej w chorobach.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17599036/
tutaj już był stosowany klinicznie w leczeniu glejaka, wstrzykiwano go do guza, uzyskując efekt porównywalny z najlepszymi obecnie stosowanymi terapiami leczniczymi.
Co jest ważne - czy identyczny efekt dałby olej z wiesiołka, który jest po prostu smaczniejszy?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12368400/
tutaj porównano olej z ogórecznika i ten z wiesiołka, ogórecznik był po prostu skuteczniejszy, właśnie z uwagi na inną budowę chemiczną zawartego w nim kwasu gamma linolenowego.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8385521/
Jedzenie liści ogórecznika (zawierają kwas gamma linolenowy) zmniejszało ryzyko raka żołądka trzykrotnie. Szkoda, że nie ma innych badań. Są za to na szczurach, przy raku prostaty, to coś, co zabija co 30 mężczyznę w Polsce:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16567086/
Co prawda ogórecznik nie zapobiegł całkowicie przerostowi prostaty i wzrostowi PSA, ale w grupie która dostała olej wzrost był trzykrotny, w grupie która go nie dostała pięciokrotny. Jeszcze trzeba przyjrzeć się dawce, szczury dostawały ogólnie karmę, gdzie dawkę wyrażono w gramach na kilogram. Można przyjąć, że na 1000 gramów karmy przypadało 35 gramów oleju z ogórecznika. W przeliczeniu na kalorie u człowieka, to będzie jakoś 20 gramów dziennie, jeśli czegoś nie pokręciłem. Dużo więcej, niż wynosi sugerowana dawka suplementu u ludzi, ale dość zbliżone do sugerowanej dawki leczniczej w chorobach.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17599036/
tutaj już był stosowany klinicznie w leczeniu glejaka, wstrzykiwano go do guza, uzyskując efekt porównywalny z najlepszymi obecnie stosowanymi terapiami leczniczymi.
Co jest ważne - czy identyczny efekt dałby olej z wiesiołka, który jest po prostu smaczniejszy?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12368400/
tutaj porównano olej z ogórecznika i ten z wiesiołka, ogórecznik był po prostu skuteczniejszy, właśnie z uwagi na inną budowę chemiczną zawartego w nim kwasu gamma linolenowego.



