O, jest dalszy ciąg historii gościa, który pisał, że obłączki zaczęły mu rosnąć po B12 i suplementach mających przywrócić metylację
https://forums.phoenixrising.me/threads/...etc.26231/
jak się potem okazało, biopsja potwierdziła specyficzną formę neuropatii, zaczął dożylną terapię immunoglobuliną, z podobno bardzo dobrymi rezultatami
https://forums.phoenixrising.me/threads/...eek.58437/
Po jakimś czasie szpital stracił zgodę na wykonywanie takich zabiegów (czy coś w ten deseń) i gość zaczął myśleć o samodzielnej terapii immunoglobuliną, sam to sobie chciał wstrzykiwać
Jedna kobieta na tym forum pisała, że stan paznokci oraz obłączków bardzo się u niej poprawił po zastosowaniu tego:
https://en.wikipedia.org/wiki/GcMAF
Substancja mająca być "lekiem na wszystko", miała całkiem dobre szanse by faktycznie takim czymś być, jako że działa w bardzo szerokim spektrum, coś jak cysteina. Ale zamiast to solidnie przebadać, wsadzono do więzienia ludzi, którzy to sprzedawali
Wikipedia przedstawia tylko stare artykułu z 2009, które miały jakieś błędy, tworząc wrażenie, że substancja to oszustwo. Pomija za to kompletnie wszelkie nowe próby kliniczne i opisy przypadków, gdzie efekty były bardzo wyraźne i pozytywne. Na tyle pozytywne, że gdyby dało się to kupić, szarpałbym jak Reksio szynkę. Ale jak to zwykle bywa, jakakolwiek substancja mogąca stanowić konkurencję dla monopolu korporacji farmaceutycznych, jest nielegalna.
ALE
https://irispublishers.com/ojcam/fulltex...000533.php
Okazuje się, że zamiast stosować bardzo drogą i kłopotliwą terapię GcMAF, można po prostu brać doustny ekstrakt z siary, aktywujący makrofagi. Efekt raczej zbliżony, cena to ułamek procenta ceny oryginalnej terapii.
To nie jest takie proste, bo substancja ma ponoć pomagać w nowotworach, ale pacjenci nowotworowi nie mają zmniejszonego stężenia w organizmie. Niemniej naukowcy piszący ten artykuł stwierdzili, że efekt może być i to bardzo duży. Ich sugestia to równoczesne stosowanie:
- GAF uzyskanego z siary
- witaminy D
- siarczanu chondroityny
- kwasu oleinowego (po prostu oliwy z oliwek)
- sprzężonoego kwasu linolowego (CLA)
Są też naukowcy którzy stawiają hipotezę, że za efekt leczniczy odpowiada właśnie siarczan chondroityny, który był (aktywowany? lepiej wykorzystywany? nie chce mi się teraz tego czytać) podczas terapii GcMAF.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27515218/
Dawno temu były publikowane próby kliniczne, w których siarczan chondroityny miał fenomenalny wpływ na przebieg chorób układu krążenia. Niestety, te próby były w czasach, gdy każdy mógł pisać co chciał i nikt tego nie kontrolował, ale fakt, że późniejsze na zwierzętach też dały niezłe efekty. Testowałem już siarczan chondroityny, ale w niewielkich dawkach, bo był dość drogi i trudno dostępny. Nie wpadłem jednak na to, żeby łączyć go z tymi wszystkimi rzeczami wyżej, zresztą nie miałem jak, to opublikowano w 2019. No i wtedy zjadłem raptem 30 gramów.
Mam cały pojemnik CLA z zamierzchłych czasów, mam oczywiście D3, oliwę z oliwek myślę udałoby się kupić bez recepty. Tak myślę, że warto spróbować dokupić do tego chondroitynę i zjeść, z tego chociażby powodu, że mam totalnie zniszczone przez lata ćwiczeń kolana, a chondroityna jest najlepszym co istnieje na ich chociaż częściową regenerację. Cena siarczanu to dość koszmarkowa sprawa, kupowanie w tabletkach to koszt pomiędzy 1000 zl za kg do 500 zł za kg najtańszych, najtańsza oferta w proszku to UNS w cenie nieco ponad 400 zł kg licząc z kosztami wysyłki. Trochę jednak nie ufam tej firmie, chociaż cysteina od niej chyba jest tym, czym ma być, czysta i w ogóle. Chyba jakbym miał się decydować, to na tabletki, 60 tabletek po pół grama jest w cenie niecałych 15 zł, co cenowo jest bardzo blisko proszku z UNS.
Dobra, wróć, ostrovit sprzedaje siarczan, w cenie jak UNS. No to sprawa jasna, jutro biorę.
A, póki co to co robię nie daje efektu widocznego w paznokciach, ale odkąd odstawiłem cukier, śpię dużo lepiej.
https://forums.phoenixrising.me/threads/...etc.26231/
jak się potem okazało, biopsja potwierdziła specyficzną formę neuropatii, zaczął dożylną terapię immunoglobuliną, z podobno bardzo dobrymi rezultatami
https://forums.phoenixrising.me/threads/...eek.58437/
Po jakimś czasie szpital stracił zgodę na wykonywanie takich zabiegów (czy coś w ten deseń) i gość zaczął myśleć o samodzielnej terapii immunoglobuliną, sam to sobie chciał wstrzykiwać
Jedna kobieta na tym forum pisała, że stan paznokci oraz obłączków bardzo się u niej poprawił po zastosowaniu tego:
https://en.wikipedia.org/wiki/GcMAF
Substancja mająca być "lekiem na wszystko", miała całkiem dobre szanse by faktycznie takim czymś być, jako że działa w bardzo szerokim spektrum, coś jak cysteina. Ale zamiast to solidnie przebadać, wsadzono do więzienia ludzi, którzy to sprzedawali
Wikipedia przedstawia tylko stare artykułu z 2009, które miały jakieś błędy, tworząc wrażenie, że substancja to oszustwo. Pomija za to kompletnie wszelkie nowe próby kliniczne i opisy przypadków, gdzie efekty były bardzo wyraźne i pozytywne. Na tyle pozytywne, że gdyby dało się to kupić, szarpałbym jak Reksio szynkę. Ale jak to zwykle bywa, jakakolwiek substancja mogąca stanowić konkurencję dla monopolu korporacji farmaceutycznych, jest nielegalna.ALE
https://irispublishers.com/ojcam/fulltex...000533.php
Okazuje się, że zamiast stosować bardzo drogą i kłopotliwą terapię GcMAF, można po prostu brać doustny ekstrakt z siary, aktywujący makrofagi. Efekt raczej zbliżony, cena to ułamek procenta ceny oryginalnej terapii.
To nie jest takie proste, bo substancja ma ponoć pomagać w nowotworach, ale pacjenci nowotworowi nie mają zmniejszonego stężenia w organizmie. Niemniej naukowcy piszący ten artykuł stwierdzili, że efekt może być i to bardzo duży. Ich sugestia to równoczesne stosowanie:
- GAF uzyskanego z siary
- witaminy D
- siarczanu chondroityny
- kwasu oleinowego (po prostu oliwy z oliwek)
- sprzężonoego kwasu linolowego (CLA)
Są też naukowcy którzy stawiają hipotezę, że za efekt leczniczy odpowiada właśnie siarczan chondroityny, który był (aktywowany? lepiej wykorzystywany? nie chce mi się teraz tego czytać) podczas terapii GcMAF.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27515218/
Dawno temu były publikowane próby kliniczne, w których siarczan chondroityny miał fenomenalny wpływ na przebieg chorób układu krążenia. Niestety, te próby były w czasach, gdy każdy mógł pisać co chciał i nikt tego nie kontrolował, ale fakt, że późniejsze na zwierzętach też dały niezłe efekty. Testowałem już siarczan chondroityny, ale w niewielkich dawkach, bo był dość drogi i trudno dostępny. Nie wpadłem jednak na to, żeby łączyć go z tymi wszystkimi rzeczami wyżej, zresztą nie miałem jak, to opublikowano w 2019. No i wtedy zjadłem raptem 30 gramów.
Mam cały pojemnik CLA z zamierzchłych czasów, mam oczywiście D3, oliwę z oliwek myślę udałoby się kupić bez recepty. Tak myślę, że warto spróbować dokupić do tego chondroitynę i zjeść, z tego chociażby powodu, że mam totalnie zniszczone przez lata ćwiczeń kolana, a chondroityna jest najlepszym co istnieje na ich chociaż częściową regenerację. Cena siarczanu to dość koszmarkowa sprawa, kupowanie w tabletkach to koszt pomiędzy 1000 zl za kg do 500 zł za kg najtańszych, najtańsza oferta w proszku to UNS w cenie nieco ponad 400 zł kg licząc z kosztami wysyłki. Trochę jednak nie ufam tej firmie, chociaż cysteina od niej chyba jest tym, czym ma być, czysta i w ogóle. Chyba jakbym miał się decydować, to na tabletki, 60 tabletek po pół grama jest w cenie niecałych 15 zł, co cenowo jest bardzo blisko proszku z UNS.
Dobra, wróć, ostrovit sprzedaje siarczan, w cenie jak UNS. No to sprawa jasna, jutro biorę.
A, póki co to co robię nie daje efektu widocznego w paznokciach, ale odkąd odstawiłem cukier, śpię dużo lepiej.



