11-23-2021, 05:08 PM
Niekoniecznie, 2 razy miałem mega poprawę, co oznacza, że mogłem przypadkiem trafić w "moją" przyczynę bądź przyczyny. Hipoteza wyżej oznaczałaby jedynie, że to, co prawdziwe dla mnie, nie musi być prawdziwe dla innych ludzi.
Ze zmian u mnie: coś się dzieje ze skórą. Zrobiła się jakaś taka ciepła, miękka, przyjemna w dotyku. Dość wyraźna zmiana. Nie mam pojęcia, co ją wywołało. Może któreś suple zaczynają w jakiś sposób działać, a może to najzwyczajniej w świecie efekt łyknięcia oleju z rokitnika, który zawiera substancję potęgującą produkcję sebum w skórze. Dziwne by jednak było, żeby jednorazowa dawka dała taki efekt.
Wracając do inozytolu i cukrzycy, jego niski poziom wpływa na wrażliwość komórek na insulinę, ale nie daje pełnowymiarowej cukrzycy. Szkoda, że tak mało jest o nim badań, np przy marskości wątroby sprawdzali tylko jego funkcje w mózgu, a nie w tkankach obwodowych.
Ze zmian u mnie: coś się dzieje ze skórą. Zrobiła się jakaś taka ciepła, miękka, przyjemna w dotyku. Dość wyraźna zmiana. Nie mam pojęcia, co ją wywołało. Może któreś suple zaczynają w jakiś sposób działać, a może to najzwyczajniej w świecie efekt łyknięcia oleju z rokitnika, który zawiera substancję potęgującą produkcję sebum w skórze. Dziwne by jednak było, żeby jednorazowa dawka dała taki efekt.
Wracając do inozytolu i cukrzycy, jego niski poziom wpływa na wrażliwość komórek na insulinę, ale nie daje pełnowymiarowej cukrzycy. Szkoda, że tak mało jest o nim badań, np przy marskości wątroby sprawdzali tylko jego funkcje w mózgu, a nie w tkankach obwodowych.



