...i jeszcze jeden post
testowałem potem w 2010 różne rzeczy, które brałem podczas skoku formy. między innymi odżywkę białkową.
białko kupione 12 września
wpis z 30 września
"No ok, koniec czekania na cud, białko nic a nic nie pomaga. Co najwyżej nerki można sobie rozwalić."
4 października - wpis w którym stwierdzam, że wracam do super wyników i mam nadzieję, że to się utrzyma. Kolejne dni dalej dają niezłe wyniki, ale bez rewelacji.
Czyli - to jednak może być cysteina, ale pod warunkiem, że jest jej odpowiedni dużo i bierze się ją odpowiednio długo. Efekty jeśli są, to przychodzą z kilkutygodniowym, albo nawet kilkumiesięcznym opóźnieniem.
testowałem potem w 2010 różne rzeczy, które brałem podczas skoku formy. między innymi odżywkę białkową.
białko kupione 12 września
wpis z 30 września
"No ok, koniec czekania na cud, białko nic a nic nie pomaga. Co najwyżej nerki można sobie rozwalić."
4 października - wpis w którym stwierdzam, że wracam do super wyników i mam nadzieję, że to się utrzyma. Kolejne dni dalej dają niezłe wyniki, ale bez rewelacji.
Czyli - to jednak może być cysteina, ale pod warunkiem, że jest jej odpowiedni dużo i bierze się ją odpowiednio długo. Efekty jeśli są, to przychodzą z kilkutygodniowym, albo nawet kilkumiesięcznym opóźnieniem.



