10-27-2021, 09:46 PM
Przy intensywnym braniu żelaza 60-90mg co drugi dzień i braku miesiączki od sierpnia - miesiączka wróciła. Żaden w lekarzy w to nie wierzy i mówili mi , że to nie możliwe. Nie zaczęłam kuracji hormonalnej. W następnym tygodniu idę sprawdzić prolaktyne. Czuje się dużo lepiej. Ból głowy, uderzenia gorąca też minęły. Jedyne co jeszcze mam to lekki ból piersi. I intensywnie uzupełniam żelazo gdyż miesiączka znowu wypłucze ze mnie ten pierwiastek. Dzięki Tomakin. Oby jeszcze nerwica tak minęła.



