Nie obrażam się ja po prostu w swoim życiu nie trafiłam na dobrego lekarza NIGDY
Gdy jako dziecko miałam alergie na leki chemiczne alergolog rozpoczął odczulanie skończyło sie osłabieniem odporności na kilka lat.
Gdy jako nastolatka miałam nerwicowe bóle brzucha przez 5 lat gastrolog faszerował mnie inhibitorami pompy protonowej co skutkowało obniżeniem odporności przez złe wchłanianie i 3letnim zapaleniem pęcherza + zatok
Gdy miałam pieczenie w nosie lekarz chciał wykonać operacje usunięcia małżowin wszystko samo przeszło bez usuwania małożwin
Teraz gdy mam problem z hormonami zapoponowano mi lek chemiczny który może mi znowu coś w organizmie rozwali i będę skutki leczyć kilka lat.
Odnośnie zimnych stóp, mrowień odbyłam wizyte już kiedyś u neurologa który stwierdził , że to może być kręgosłup i to kręgosłup nie był.
Już szkoda mi nawet kasy żeby znowu iść i pytać. Teraz odbyłam 2 wizyty u endokronologa i mówiłam o problemie i zero odpowiedzi.
A i mianseryna jakiś czas temu spowodowałą ustąpienie tych mrowień ale też nie wiem czy to wiązać tylko z jej działaniem. Mam to z przerwami już X lat. A do internisty to nawet szkoda mi czasu bo wizyty kończyły się załamywaniem rąk. Już wole poczytać i sama robić badania. Czy wyobrażasz sobie , że lekarz ENDOKRYNOLOG nawet nie zalecił badania FT4 to był mój pomysł. Fajnie się tylko bierze 200 zł za wysłuchanie pacjenta.
Gdy jako dziecko miałam alergie na leki chemiczne alergolog rozpoczął odczulanie skończyło sie osłabieniem odporności na kilka lat.
Gdy jako nastolatka miałam nerwicowe bóle brzucha przez 5 lat gastrolog faszerował mnie inhibitorami pompy protonowej co skutkowało obniżeniem odporności przez złe wchłanianie i 3letnim zapaleniem pęcherza + zatok
Gdy miałam pieczenie w nosie lekarz chciał wykonać operacje usunięcia małżowin wszystko samo przeszło bez usuwania małożwin
Teraz gdy mam problem z hormonami zapoponowano mi lek chemiczny który może mi znowu coś w organizmie rozwali i będę skutki leczyć kilka lat.
Odnośnie zimnych stóp, mrowień odbyłam wizyte już kiedyś u neurologa który stwierdził , że to może być kręgosłup i to kręgosłup nie był.
Już szkoda mi nawet kasy żeby znowu iść i pytać. Teraz odbyłam 2 wizyty u endokronologa i mówiłam o problemie i zero odpowiedzi.
A i mianseryna jakiś czas temu spowodowałą ustąpienie tych mrowień ale też nie wiem czy to wiązać tylko z jej działaniem. Mam to z przerwami już X lat. A do internisty to nawet szkoda mi czasu bo wizyty kończyły się załamywaniem rąk. Już wole poczytać i sama robić badania. Czy wyobrażasz sobie , że lekarz ENDOKRYNOLOG nawet nie zalecił badania FT4 to był mój pomysł. Fajnie się tylko bierze 200 zł za wysłuchanie pacjenta.



