10-19-2021, 06:58 AM
No właśnie to moja wizyta u drugiego specjalisty i poza lekami dostinex ( pochodną ergoliny o aktywności dopaminergicznej) nic nie dostałam. Lepiej wg nich babrać w hormonach i być uzależnionym od leków.
Wiem , że forum to nie miejsce na leczenie ale znaleźć lekarza który chciałby znaleźć przyczyne i wyleczyć jest cholernie ciężko. Olewanie wyników badań które są w normie ale niskiej normie też jest nagminne. Dla niego ferrytyna 17 to dobry wynik a nie np. 70 jak często czytałam.
Zrobiłam jeszcze badanie hormonu IGF-1 - 162 (41,0-246,0) oraz makroprolaktyne PRL "wolna" po PEG 80 (1,9-25).
Mówiłam też lekarzowi , że od 3 miesięcy mam chodzące "mrówki" , szczypanie w stopach i dłoniach, lekkie drętwienia oraz zimne kończyny. Powiedział, że to nie ma związku z hormonami i on nie wie co to jest. Dla mnie ma to związek bo wszystko zaczęło się równocześnie.
Czytałam Twoje artykuły o żelazie , kiedyś miałam też niski poziom kwasu foliowego oraz b12. Teraz suplementuje wszystko więc nie będę sprawdzać w tej chwili. Dla mnie to wszystko ma jakieś powiązanie. Po dużych dawkach żelaza było lepiej ale może to moje wyobrażenie tylko. Wydaje mi się, że u mnie problem z magazynowiem tkwi w jelitach - słabo zakwaszone i zła dieta co próbuje zmienić. Martwi mnie to co pisałeś o otoczkach mielinowych, że przy braku żelaza i kwasu foliowego one się niszczą i ciężko to odbudować i np. skutkuje to poważnymi chorobami.
Napisałeś , że mój poziom hormonów tarczycy wywalony w kosmos. Jaki powinien być prawidłowy wynik ?
Wiem , że forum to nie miejsce na leczenie ale znaleźć lekarza który chciałby znaleźć przyczyne i wyleczyć jest cholernie ciężko. Olewanie wyników badań które są w normie ale niskiej normie też jest nagminne. Dla niego ferrytyna 17 to dobry wynik a nie np. 70 jak często czytałam.
Zrobiłam jeszcze badanie hormonu IGF-1 - 162 (41,0-246,0) oraz makroprolaktyne PRL "wolna" po PEG 80 (1,9-25).
Mówiłam też lekarzowi , że od 3 miesięcy mam chodzące "mrówki" , szczypanie w stopach i dłoniach, lekkie drętwienia oraz zimne kończyny. Powiedział, że to nie ma związku z hormonami i on nie wie co to jest. Dla mnie ma to związek bo wszystko zaczęło się równocześnie.
Czytałam Twoje artykuły o żelazie , kiedyś miałam też niski poziom kwasu foliowego oraz b12. Teraz suplementuje wszystko więc nie będę sprawdzać w tej chwili. Dla mnie to wszystko ma jakieś powiązanie. Po dużych dawkach żelaza było lepiej ale może to moje wyobrażenie tylko. Wydaje mi się, że u mnie problem z magazynowiem tkwi w jelitach - słabo zakwaszone i zła dieta co próbuje zmienić. Martwi mnie to co pisałeś o otoczkach mielinowych, że przy braku żelaza i kwasu foliowego one się niszczą i ciężko to odbudować i np. skutkuje to poważnymi chorobami.
Napisałeś , że mój poziom hormonów tarczycy wywalony w kosmos. Jaki powinien być prawidłowy wynik ?



