10-15-2021, 12:14 AM
Problem z nerwicami jest taki, że są skrajnie podatne na placebo, starczy że ktoś uwierzy w coś, co robi i od razu czuje się dużo lepiej, np lepiej po kobalaminie, która powinna działać dopiero po miesiącu, albo jak jedna użytkowniczka forum, dostawała ataków po dawce 50 mg witaminy C w tabletce, ale jak zjadła w obiedzie 500 mg to już nic jej nie było. Jakby jej podać tabletkę z talku czy cukru też by dostała ataku, z kolei po nawet 5000 mg ale dosypanych do kanapki nic by nie poczuła. Jest też duża wrażliwość na zwykłe rzeczy w życiu codziennym, ktoś dostanie lepszą pracę / znajdzie partnera czy partnerkę / nowe hobby i objawy mijają. Dlatego nie do końca ufam zapewnieniom, że ktoś poczuł się lepiej czy gorzej.



