10-12-2021, 04:08 AM
Kompletnie nie znam się na terapiach, nie licząc tego, że mogę podać przykłady zafałszowania badań mających udowodnić skuteczność takich terapii.
Ale tak od siebie, życiowo mogę powiedzieć, że jak człowiek tak ucieka - w dziewczynę, w jakieś dziwne hobby pożerające 110% czasu, w inne rzeczy - to problem zazwyczaj nie leży w przedmiocie tej ucieczki (w np dziewczynie), tylko ogólnie całe życie jest zapewne nie poukładane. I zamiast szukać setek przyczyn gdzieś w podświadomości, powinno się po prostu zmienić swoje życie, żeby nie było do dupy, to nie będzie powodów, żeby przed tym życiem uciekać.
Kurde, jak kogoś w szkole biją i ma stany lękowe, to terapeuta pewnie przez 15 lat by doszukiwał się pierwotnych źródeł i mechanizmów tych lęków, a wystarczy po prostu odwinąć się tak, żeby agresor się poskładał, a jak jest się za słabym, iść na siłownię, ewentualnie znaleźć silnych kolegów i po kilku dniach jest się "zdrowym". No ale na takim rozwiązaniu terapeuta nie zarobi na nowy dom.
Może też być tak, że ktoś ma zaburzenia typu depresja czy nerwica i właśnie przed nimi ucieka w dziwne fantazje, ale to też trzeba po prostu wyleczyć chorobę, a nie kminić skąd i dlaczego się takie fantazje wzięły.
Ale tak od siebie, życiowo mogę powiedzieć, że jak człowiek tak ucieka - w dziewczynę, w jakieś dziwne hobby pożerające 110% czasu, w inne rzeczy - to problem zazwyczaj nie leży w przedmiocie tej ucieczki (w np dziewczynie), tylko ogólnie całe życie jest zapewne nie poukładane. I zamiast szukać setek przyczyn gdzieś w podświadomości, powinno się po prostu zmienić swoje życie, żeby nie było do dupy, to nie będzie powodów, żeby przed tym życiem uciekać.
Kurde, jak kogoś w szkole biją i ma stany lękowe, to terapeuta pewnie przez 15 lat by doszukiwał się pierwotnych źródeł i mechanizmów tych lęków, a wystarczy po prostu odwinąć się tak, żeby agresor się poskładał, a jak jest się za słabym, iść na siłownię, ewentualnie znaleźć silnych kolegów i po kilku dniach jest się "zdrowym". No ale na takim rozwiązaniu terapeuta nie zarobi na nowy dom.
Może też być tak, że ktoś ma zaburzenia typu depresja czy nerwica i właśnie przed nimi ucieka w dziwne fantazje, ale to też trzeba po prostu wyleczyć chorobę, a nie kminić skąd i dlaczego się takie fantazje wzięły.



