10-09-2021, 05:26 PM
Tak myślę, że z tyrozyną mogłem przegiąć. Niby nie było jej dużo, ale nawet takie dawki mogły znacznie zaburzyć równowagę z tryptofanem. Od jakiegoś czasu czuję się jak z ostrą depresją, dorzucam tryptofan. Wczoraj zeżarłem przed snem i miałem objawy zespołu niespokojnych nóg, który wiąże się właśnie z niedoborem tyrozyny, czyli to wygląda tak, jakby i jednego i drugiego (i dopaminy i serotoniny) było za mało.



