10-06-2021, 11:35 AM
Hej. Kurczę powiem szczerze jestem pogubiona. Szczerze powiedziawszy liczyłam na odpowiedz w stylu: borelioza jest wyleczona- zostaw ten temat. Czytałam co piszecie o boreliozie w Polsce i jakie jest leczenie przez Was rekomendowane to mówicie ze jest ono ok ( Idsa czyli doxycykline przez 3-4 tygodnie 2x100mg) i to powinno być wystarczające i zabić krętki. Ewentualnie mogą być stan poboreliozowy na regenerację organizmu. I przestrzegacie przed ilads jako podejście nie poparte nauka. Teraz mam takie trochę przeświadczenie i strach Ze może borelioza się uaktywni za jakiś czas, ze moje objawy będą gorsze. Co do tych mrowien na głowie rękach nogach twarzy to tez jestem pogubiona. Bo w poście powyżej piszesz ze to brak wapnia. Oraz jest sugestia ze to nerwica która z kolei na blogu podajesz ze najlepiej wyprowadzić suplementując magnez. Ja mam stany lekowe - chodzę na terapie średnio mi pomaga. Chciałabym pozbyć się leków mrowien ale powiem szczerze nie wiem jak mam się za to zabrać, skoro mrowienia to brak wapnia, leki brak magnezu. Ale magnez powoduje wzmożenie mrowien. Jak mam ugryźć ten temat. Będę bardzo wdzięczna za podpowiedzi bo jestem w tym sama i nie wiem jak mam sobie poradzić. Dziękuje z góry za pomoc



