10-05-2021, 11:16 AM
Hej. Jestem nowa na tym forum. I zwracam się tutaj do Was z porada bo mam mętlik. Gdyby nie to forum i informacje o boreliozie pewnie byłabym na maksa spanikowana. Otóż około 5 czerwca coś mnie ugryzło. Miałam czerwony ślad na przedramieniu. Zaczęły mi się pogłębiać stany lekowe. Drętwiała mi Jezyk. Bolały mnie oczy. Około 1 lipca zauważyłam typowy rumień w miejscu ugryzienia. Czerwona tarcza z przejaśnienie w środku. Średnica powyżej 5cm. Od 10 lipca brałam antybiotyk standardowo 2x100g doxy następnie 2z250 sumamed bo rumień nie schodził. Po zakończeniu tych antybiotyków zrobiłam test igm IgG oba negatywne ( niw wykazały boreliozy). Po tym brałam jeszcze 2x400 cetix. Po zakończeniu pełnego cyklu zrobiłam test na igm ( negatywny) oraz western blot IgG( negatywny) pokazał wybarwiwnie dwóch pasków. Od lipca mam dziwne uczucia igiełek na ciele. Głównie nogi, ramiona, dłonie. Od 3 tygodni tez na głowie. Gdyby nie te uczucia igiełek i nawracające bóle oczu( badania okulistyczne ok) to zapomniałabym o całej sprawie. Dziwne dla mnie jest to ze nie ma przeciwciał- zakaznik stwierdził ze szybko dostałam leki wiec nie zdążył ich wytworzyć. Trochę mnie to zastanawia bo jednak leczenie dostałam po 5tygodniach. Gdyby nie te utrzymujące się objawy- uczucia igiełek, nawracający ból oczu zapomniałabym o sprawie. Robialam morfologię elektrolity, tarczyce wszystko ok.



