09-30-2021, 10:49 AM
(09-29-2021, 09:15 PM)tomakin napisał(a): Tak jak pisałem, mogliście przejść w pierwszej fali i teraz macie odporność, może przeszliście go jakiś czas temu i zaraziliście córkę, a może córka JESZCZE Was nie zaraziła, choroba potrzebuje trochę czasu zanim się rozwinie. A może testy zostały źle wykonane.
Ok, jak się okaże, że partnerka ma covida, bo jeszcze test nie przyszedł, to zrobię sobie jeszcze raz. Jak się okaże, że nie ma, to zrobimy oboje jeszcze raz.
Ona jest fachowcem w robieniu testów, więc jeżeli wyjdzie jej, że nie ma, tzn. że mogła zrobić za wcześnie i jeszcze nie miała, ale teraz musiałoby wykazać na 100%.
W każdym razie ja czuję się normalnie cały czas, może na początku trochę pokasływałem, ale mam tak zawsze po bieganiu, organizm oczyszcza się z zaległej flegmy itd.
Córka ma cały czas gorączkę pomiędzy 37-38, czasem schodzi poniżej, czasem odrobinę wyżej, ale ogólnie nie jest źle. Narzeka tylko na ból oczów i osłabienie, ale ogólnie wydaje się, że jest ok. Saturacja 99. To samo ja i partnerka.
Póki co moim zdaniem nie jest źle, wiem, że naukowcy piszą o horrorach w trakcie i po covidzie, ale mam nadzieję, że to bzdury przy zdrowym i silnym organizmie.
Tak jak pisałem wcześniej wolę patrzeć optymistycznie na takie rzeczy niż rozpatrywać czarne scenariusze.



