Może być tak, że Wy przechodziliście w pierwszej fali, łagodniejszą wersję, a córka załapała dużo groźniejszą deltę. Teraz bylibyście przed deltą w dużej mierze zabezpieczeni.
Z takimi wirusami nigdy nie wiadomo, to nowa rzecz i nikt nie wie, co potrafi zrobić z organizmem. Znam sporo osób, które olały, a teraz są praktycznie inwalidami. Zresztą na forum parę takich się znajdzie.
Z takimi wirusami nigdy nie wiadomo, to nowa rzecz i nikt nie wie, co potrafi zrobić z organizmem. Znam sporo osób, które olały, a teraz są praktycznie inwalidami. Zresztą na forum parę takich się znajdzie.



