Nie tylko podejrzewałem, ale nawet próbowałem robić na to terapię prekursorami dopaminy i serotoniny. Doszedłem do wniosku, że coś tam gdzieś jest zaburzone na linii dopamina - serotonina, ale co i w którą stronę to ciężko ocenić. Badania z krwi nie wykażą stężenia neuroprzekaźników ani w mózgu, ani tym bardziej wewnątrz komórki nerwowej.
Może gdybym spróbował mieszanki, którą stosowali w badaniach, czyli tyrozynę i 5htp zamiast tyrozyny i tryptofanu, byłaby różnica. Ciężko powiedzieć.
Może gdybym spróbował mieszanki, którą stosowali w badaniach, czyli tyrozynę i 5htp zamiast tyrozyny i tryptofanu, byłaby różnica. Ciężko powiedzieć.



