09-12-2021, 01:42 PM
Żadna szczepionka nie chroni przed żadną chorobą w 100%, nie istnieje też żaden lek, który leczy jakąkolwiek chorobę ze skutecznością 100% i z 0% ryzykiem skutków ubocznych. Można tylko mówić o zmniejszaniu ryzyka i zwiększaniu szans, tu szczepionki na koronę są naprawdę niezłe. Po pojawieniu się odporności dla osób, które nie są jakoś obłożnie chore, ryzyko poważnych powikłań na skutek infekcji spada praktycznie do zera. Zmniejsza się też ryzyko zarażenia innych, bo infekcja trwa której i powinno też być mniej wirusów w górnych drogach oddechowych, ale nie zdziwiłbym się, gdyby dla takiego kurestwa jakim jest delta dalej u szczepionych było ich więcej, niż dla pierwotnej wersji u nieszczepionych.
Testowałem tłuszcze na wszystkie możliwe sposoby, rozbijałem na poszczególne kwasy tłuszczowe, analizowałem których brakuje we wszystkich chorobach, gdzie zanikają obłączki. Nic do siebie nie pasuje, żadna suplementacja nic nie dała.
Testowałem tłuszcze na wszystkie możliwe sposoby, rozbijałem na poszczególne kwasy tłuszczowe, analizowałem których brakuje we wszystkich chorobach, gdzie zanikają obłączki. Nic do siebie nie pasuje, żadna suplementacja nic nie dała.



