09-01-2021, 12:24 PM
No niestety, magnez zwyczajnie z krwi wychodzi często bardzo dobry, pomimo bardzo dużego niedoboru. Dopiero badania na wewnątrzkomórkowy, albo próba tężyczkowa pozwalają to wykryć.
Ferrytyna jest za nisko, powinna być powyżej 50, a najlepiej powyżej 70. To też nie powinno dawać aż takich objawów, ale na pewno trochę się dokłada do złego samopoczucia.
A co do poziomu związków i wpływu na "głowę" (przegapiłem poprzedni post), to owszem, to ma BARDZO duży wpływ. W końcu mózg to nic innego, jak różne związki chemiczne wymieszane i zawieszone w wodzie. Jak czegoś mocno brakuje, to może wręcz przestać działać. Tylko jak pisałem na stronce, jeśli mamy jakiś problem "z głową" to nigdy nie wiadomo, który czynnik go wywołał, o ile nie będziemy mieć szczęścia i nie wyjdzie to w jakiś badaniu, ale to rzadko kiedy wychodzi. Mamy 3 możliwości, z których każda może wpływać całkowicie, albo tylko trochę pogłębiać i "pomagać" innym czynnikom.
1. niedobory i nadmiary pokarmowe / zatrucia, wiadoma sprawa
2. stres i ogólnie to, w jaki sposób prowadzi się swoje życie, niektórzy sami ze swojego życia robią piekło, ale to już powinien specjalista oceniać w czasie rozmowy w gabinecie
3. wszelkiego rodzaju czynniki wrodzone, geny, choroby i tak dalej (np po ciąży jest huśtawka hormonalna)
Ferrytyna jest za nisko, powinna być powyżej 50, a najlepiej powyżej 70. To też nie powinno dawać aż takich objawów, ale na pewno trochę się dokłada do złego samopoczucia.
A co do poziomu związków i wpływu na "głowę" (przegapiłem poprzedni post), to owszem, to ma BARDZO duży wpływ. W końcu mózg to nic innego, jak różne związki chemiczne wymieszane i zawieszone w wodzie. Jak czegoś mocno brakuje, to może wręcz przestać działać. Tylko jak pisałem na stronce, jeśli mamy jakiś problem "z głową" to nigdy nie wiadomo, który czynnik go wywołał, o ile nie będziemy mieć szczęścia i nie wyjdzie to w jakiś badaniu, ale to rzadko kiedy wychodzi. Mamy 3 możliwości, z których każda może wpływać całkowicie, albo tylko trochę pogłębiać i "pomagać" innym czynnikom.
1. niedobory i nadmiary pokarmowe / zatrucia, wiadoma sprawa
2. stres i ogólnie to, w jaki sposób prowadzi się swoje życie, niektórzy sami ze swojego życia robią piekło, ale to już powinien specjalista oceniać w czasie rozmowy w gabinecie
3. wszelkiego rodzaju czynniki wrodzone, geny, choroby i tak dalej (np po ciąży jest huśtawka hormonalna)



