08-26-2021, 07:33 PM
W sumie tak wracając do tematu boreliozy to ma to jakiś sens. Gruźlica, czyli bardzo poważna choroba jest leczona jeżeli są prątki wiele mięsiecy gigantycznymi dawkami różnych leków, oczywiście pod stałą kontrolą lekarzy NFZ 
Wracając do mojej nerwicy. Zauważyłem, że ten objaw częstomoczu miałem po dwóch dniach brania witaminy D3 oraz Magnezu z B6. Chociaż bardziej chyba to objaw nerwicy z racji tego, że trwa to już 5 dni od tego momentu i najbardziej w południe to się objawia (chodzenie co 10 minut nawet), wieczorem i rano jest spokojniej - raz na 1.5 czy 2h. Wyniki urologiczne wszystkie oczywiście dobre.
Słyszałem też pozytywy brania siarki organicznej MSM w pechęrzu nadreaktywnym? Chyba dobrze napisałem.
Skoro "Mózgotrzepy" w postaci SSRI jakimś tam ludziom pomagają "wyciszyć emocje" to braniem suplementów również jestem w stanie zastosować taki efekt? Tak jak mówię u mnie od 3 lat są różne dziwne objawy (w sumie wędrujące) i gdy pojawia się nowy objaw oczywiście jest u mnie potrzeba matychmiastowego go zbadania, bo już myślę, że to jest najgorsze. Pojawił się u mnie ten częstomocz i już od razu czytam objawy, że mogą to być problemy od kręgosłupa. Już widzę siebie podczas operacji, że nie ma innej opcji itd. Mam taki w psychice mus, że już trzeba przebadać i już najlepiej operować. 2 lata temu miałem ból w okolicach wyrostka, oczywiście wkręcony ale odczuwalny. Lekarze mówili, że jest okej itd, ale ja się naczytałem, że mogą zbadać niedokładnie itd no i bolało, bolało, aż mi zooperowali zdrowy wyrostek. I tak już miałem ból jelita z obu stron, ból głowy i jądra. Również z 4 razy zapalenie oka oraz z 2 ucha w przeciągu 3 lat. Nie wiem czy nerwica potrafi też tak obniżyć odporność.

Wracając do mojej nerwicy. Zauważyłem, że ten objaw częstomoczu miałem po dwóch dniach brania witaminy D3 oraz Magnezu z B6. Chociaż bardziej chyba to objaw nerwicy z racji tego, że trwa to już 5 dni od tego momentu i najbardziej w południe to się objawia (chodzenie co 10 minut nawet), wieczorem i rano jest spokojniej - raz na 1.5 czy 2h. Wyniki urologiczne wszystkie oczywiście dobre.
Słyszałem też pozytywy brania siarki organicznej MSM w pechęrzu nadreaktywnym? Chyba dobrze napisałem.
Skoro "Mózgotrzepy" w postaci SSRI jakimś tam ludziom pomagają "wyciszyć emocje" to braniem suplementów również jestem w stanie zastosować taki efekt? Tak jak mówię u mnie od 3 lat są różne dziwne objawy (w sumie wędrujące) i gdy pojawia się nowy objaw oczywiście jest u mnie potrzeba matychmiastowego go zbadania, bo już myślę, że to jest najgorsze. Pojawił się u mnie ten częstomocz i już od razu czytam objawy, że mogą to być problemy od kręgosłupa. Już widzę siebie podczas operacji, że nie ma innej opcji itd. Mam taki w psychice mus, że już trzeba przebadać i już najlepiej operować. 2 lata temu miałem ból w okolicach wyrostka, oczywiście wkręcony ale odczuwalny. Lekarze mówili, że jest okej itd, ale ja się naczytałem, że mogą zbadać niedokładnie itd no i bolało, bolało, aż mi zooperowali zdrowy wyrostek. I tak już miałem ból jelita z obu stron, ból głowy i jądra. Również z 4 razy zapalenie oka oraz z 2 ucha w przeciągu 3 lat. Nie wiem czy nerwica potrafi też tak obniżyć odporność.



